Mistrz świata F1 wziął się za siebie. Rygorystyczna dieta przed początkiem sezonu

Mistrz świata F1 wziął się za siebie. Rygorystyczna dieta przed początkiem sezonu

Max Verstappen
Max Verstappen Źródło: Shutterstock / motorsports Photographer
Fani Formuły 1 zaraz rozpoczną wielomiesięczny okres kibicowania ulubionym kierowcom. Nadchodzący sezon zmagań jak zwykle zapowiada się obiecująco. Mistrz świata również nie może doczekać się walki. Aby być fizycznie gotowy, musiał trochę z siebie zrzucić.

Sezon Formuły 1 zbliża się nieubłaganie. Już w nadchodzący weekend kierowcy powalczą w Bahrajnie. W ubiegłym tygodniu również na torze Sakhir zawodnicy brali udział w corocznych przedsezonowych testach. W oczy wszystkim uczestnikom rzuciła się postura mistrza świata. Ten wyglądał nadzwyczaj dobrze w porównaniu do zdjęć z ostatnich miesięcy.

Mistrz świata F1 z rygorystyczną dietą przed sezonem

Holenderski dziennik „De Telegraaf” ujawnił, że Max Verstappen w ciągu sześciu tygodni schudł dziesięć kilogramów. Jeszcze w grudniu widziany był z dodatkową masą. Aby być gotowym na wymagający sezon, kierowca Red Bulla musiał wziąć się mocno do pracy. Sam podkreśla, że przybieranie na wadze po zakończeniu zmagań jest dla niego czymś normalnym. Przeważnie było to pięć kilogramów. W tym roku zbyt mocno poszalał, więc czekało go więcej pracy.

– Przez cały sezon czuję, że ważę mniej niż powinienem. Dlatego po sezonie, w pierwszym miesiącu zimy, pozwalam sobie na jedzenie i picie tego, na co mam ochotę. Czasem też się zabawię – powiedział Verstappen holenderskiej gazecie.

Kariera Maxa Verstappena w F1

Verstappen wspomniał także, że w tegorocznej europejskiej części sezonu zamierza korzystać z kampera zamiast prywatnego odrzutowca. Wyjawił, że dzięki temu będzie mógł lepiej wypocząć i być bardziej skoncentrowanym podczas weekendów wyścigowych. Kamper zapewni mu także prywatność, której czasem mu brak na lotniskach.

Holenderski kierowca to aktualny podwójny mistrz świata z zespołem Red Bull. W 2021 roku zdobył tytuł po ekscytującej walce w ostatnim Grand Prix. W ubiegłym sezonie był z kolei bezkonkurencyjny, triumfując aż w 15 z 22 wyścigów w kalendarzu. Drugiego Charlesa Leclerca z Ferrari pokonał o blisko 150 punktów. W 2022 roku triumfował także jego zespół, który odebrał mistrzowski tytuł po wielu latach dominacji Mercedesa.

Czytaj też:
Zastępstwo za kontuzjowanego kierowcę. Wielki mistrz wróci do F1?
Czytaj też:
Wyjaśniła się przyszłość Roberta Kubicy. Kierowca podjął ważną decyzję

Źródło: WP SportoweFakty