Ewa Swoboda dosadnie o zachowaniu Turków. „My mamy inną kulturę”

Ewa Swoboda dosadnie o zachowaniu Turków. „My mamy inną kulturę”

Ewa Swoboda
Ewa Swoboda Źródło: PAP / Adam Warżawa
Ewa Swoboda wróciła z kolejnej wielkiej imprezy z medalem. Polska sprinterka w biegu na 60 metrów podczas Halowych Mistrzostw Europy zajęła drugie miejsce. Po sukcesie 26-latka nie ukrywała radości z sukcesu, ale także niezadowolenia z zachowania Turków.

Ewa Swoboda przystępowała do Halowych Mistrzostw Europy w roli jednej z największych nadziei medalowych reprezentacji Polski. Sprinterka miała już w dorobku medale Halowych Mistrzostw Europy z Belgradu i Glasgow. Teraz dorzuciła kolejny, srebrny, w Stambule. Po zawodach Polka cieszyła się z sukcesu. Musiała jednak wspomnieć o przykrym zachowaniu miejscowych.

Ewa Swoboda krytykuje zachowanie Turków

Swoboda po sukcesie znalazła chwilę na spacer ulicami Stambułu. Opowiadała o nim dziennikarzowi portalu sport.pl. Sprinterka omal nie wpadła pod koła przejeżdżającego auta. Choć ogólnie pobyt w największym mieście Turcji ocenia pozytywnie, to nie spodobało jej się nietaktowanie zachowanie tamtejszych mężczyzn.

– Jak przechadzaliśmy się z Pawłem Skrabą i z Michałem Kozłowskim przez miasto, to było czuć, że cały czas na nas patrzą, a niektórzy gwizdali. Nie podoba mi się coś takiego. Tak sobie mogą gwizdać na swoje kobiety, my mamy inną kulturę. To nie było przyjemne – opowiadała halowa wicemistrzyni Europy.

Pogoń za rekordem srebrnej medalistki HME w Stambule

Czołowa polska sprinterka osiągała świetne rezultaty w ubiegłym roku. Udało jej się złamać granicę siedmiu sekund na 60 metrów w hali (6,99) i pobić rekord Polski. W tym roku nie powtórzyła wyczynu, lecz nie zmienia to faktu, że czuje się usatysfakcjonowana z osiągniętego czasu.

– Bardziej chciałam się zbliżyć do tej siódemki niż ją łamać – wtedy bym pokazała samej sobie, że jestem w naprawdę dobrej formie. Ale 7,09 s wcale nie jest takie złe. Tak sezon halowy zaczęłam i takim wynikiem go skończyłam. Chciałam jeszcze lepiej, ale na mistrzostwach Europy biega się na miejsca, a nie na czasy. Tak mi mówią. Pewnie, żeby mi przykro nie było! Ogólnie szału nie ma, ale może być – skwitowała Swoboda.

Ewa Swoboda szykuje się do mistrzostw świata w Budapeszcie

Po Halowych Mistrzostwach Europy Swoboda skupi się teraz na sezonie letnim i przygotowaniach do zaplanowanych na sierpień mistrzostw świata w Budapeszcie. Rok temu na MŚ w Eugene odpadła w półfinałach biegu na 100 metrów.

Czytaj też:
Piotr Lisek zapowiedział koniec kariery? Zaskakujące słowa lekkoatlety
Czytaj też:
To, co zrobiła Adrianna Sułek, było niesamowite. Ma medal Halowych Mistrzostw Europy!

Źródło: sport.pl