Zabawna wymiana zdań między Arką i Lechią na Twitterze. Sprawa zakończyła się dymisją

Zabawna wymiana zdań między Arką i Lechią na Twitterze. Sprawa zakończyła się dymisją

Michał Żurawski, rzecznik prasowy Lechii Gdańsk i Tomasz Kaczmarek
Michał Żurawski, rzecznik prasowy Lechii Gdańsk i Tomasz Kaczmarek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Radtke / 058sport.pl
Pomiędzy Arką Gdynia oraz Lechią Gdańsk, dwoma mocno rywalizującymi ze sobą klubami, doszło do intrygującej wymiany zdań na Twitterze. Skutek tej sprawy jest dość nieoczekiwany – z do dymisji podał się rzecznik prasowy Biało-Zielonych.

26 października Arka Gdynia i Lechia Gdańsk starły się… Na Twitterze. Wymiana szpileczek pomiędzy dwoma klubami z Trójmiasta wywołała poruszenie wśród internautów, którzy jednak nie ukrywali, że odpowiedź tej drugiej drużyny była raczej żałosna niż śmieszna. Sprawa ta przybrała jednak nieoczekiwany obrót, ponieważ w jej efekcie z szeregi Biało-Zielonych będzie musiał opuścić Michał Żurawski, rzecznik prasowy klubu.

Rzecznik prasowy Lechii Gdańsk podał się do dymisji

W tym samym medium społecznościowym ukazał się komunikat, dotyczący tej decyzji. „Sport to ogromne emocje i wczoraj było ich zdecydowanie za dużo. Przepraszam wszystkich, których uraził mój wczorajszy wpis i informuję, że w związku z tym dzisiaj podałem się do dymisji. Do zobaczenia na sportowym szlaku” – napisał Żurawski, który był również administratorem klubowego profilu.

Internauci przypomnieli też, że ta sprawa nie jest pierwszą, po której na rzecznika prasowego spadła ogromna krytyka. Wcześniej wzbudził on duże kontrowersje próbując zablokować wywiad Omrana Haydary’ego z Afganistanu, który na łamach weszlo.com opowiadał o trudnej sytuacji w jego ojczyźnie po przejęciu władzy przez talibów.

Puchar Polski. Arka Gdynia i Lechia Gdańsk starły się na Twitterze

26 października poszło jednak o błahostkę. Wzajemne dogryzanie zaczęła Arka. „Pokonaliśmy jedną Lechię, a odpadły dwie” – taki wpis pojawił się na jej profilu. Nawiązywano w ten sposób do wyników meczów z Pucharu Polski. Wcześniej tego samego dnia gdynianie wygrali 1:0 z Lechią Zielona Góra i przeszli do dalszej fazy rozgrywek. Ta sztuka nie udała się właśnie Lechii Gdańsk, która sensacyjnie przegrała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i odpadła z Pucharu Polski na etapie 1/16 finału.

Odpowiedź Biało-Zielonych pojawiła się chwilę później. „Arko, jak dobrze widzieć, że wciąż macie ten kompleks niższości. To była jedyna Lechia, jaką mogliście pokonać i długo się to nie zmieni, bo my do pierwszej ligi się nie wybieramy, a wam Ekstraklasa nie grozi” – napisał Żurawski na klubowym profilu, okraszając tweet emoji sugerującym uciszanie rozmówcy.

Ta reakcja bardzo nie spodobała się internautom. Po chwili o ripostę pokusiła się Arka. „Po co te nerwy, jutro też nadejdzie świt” – można było przeczytać na jej profilu, co w oczywisty sposób nawiązywało do nazwy drużyny, która wyeliminowała Lechię Gdańsk z Pucharu Polski. Później wpisy zniknęły z konta gdynian.

twitterCzytaj też:
Adam Buksa trafi do byłego mistrza Anglii? Klub obserwował go już we wrześniu

Opracował:
Źródło: Twitter
 0

Czytaj także