Skandaliczne zachowanie kibiców po meczu PKO BP Ekstraklasy. Do sieci trafiło nagranie

Skandaliczne zachowanie kibiców po meczu PKO BP Ekstraklasy. Do sieci trafiło nagranie

Kibice Radomiaka Radom
Kibice Radomiaka Radom Źródło: PAP / Piotr Polak
Po spotkaniu Korony Kielce z Radomiakiem Radom doszło do skandalicznych scen z udziałem kibiców. Konieczna była interwencja policji. Do sieci trafiło nagranie.

Korona Kielce podejmowała przed własną publicznością Radomiak Radom w ramach 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie rozpoczęło się po myśli gości, którzy już w szóstej minucie objęli prowadzenie za sprawą bramki Leonardo Rochy Miramara. To dało impuls drużynie z Kielc, by ruszyć odważniej do ataku i jak szybko się okazało, było to opłacalne. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1, a do siatki dla Korony trafiali Yevgeniy Shikavka oraz Kacper Kostorz. Jednak to nie wynik zapadnie najbardziej w pamięci kibicom z tego wydarzenia.

Bijatyka na meczu Korony Kielce z Radomiakiem Radom

Nie od dziś wiadomo, że mecze Korony Kielce z Radomiakiem Radom wzbudzają ogromne emocje. Sympatycy obu zespołów za sobą nie przepadają, a podczas minionego spotkania na Suzuki Arenie w stolicy woj. świętokrzyskiego również ich niechęć dała się we znaki. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać bijatykę pseudokibiców obu drużyn. Doszło do niej w ciągach komunikacyjnych kieleckiego obiektu. Kibole posługiwali się nie tylko własnymi pięściami, ale też rozmaitymi przedmiotami. Stało się już na tyle niebezpiecznie, że musiała interweniować policja.

– Pod koniec meczu doszło do napięć pomiędzy kibicami obu drużyn. Na wniosek organizatora wprowadzono na stadion policjantów z Oddziałów Prewencji Policji z Kielc i Radomia, aby nie dopuścić do dalszej eskalacji negatywnych nastrojów – przekazała Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

twitter

Jakby tego było mało, kibice pisali również w mediach społecznościowych, że wokół stadionu widać było spalone szaliki a na obiekcie powyrywane, a nawet spalone krzesełka. Nie wiadomo, czy władze PKO BP Ekstraklasy podejmą odpowiednie kroki w celu wyjaśnienia sytuacji i ukarania obu klubów za zaistniałą sytuację.

Czytaj też:
Industria Kielce woła o pomoc. Tak zareagował Bogdan Wenta i rada miasta
Czytaj też:
Grad bramek w Częstochowie. Raków wybił futbol z głów piłkarzy Śląska Wrocław

Źródło: Twitter