Szokujące sceny w Krakowie. Czerwona kartka po kilkunastu sekundach meczu

Szokujące sceny w Krakowie. Czerwona kartka po kilkunastu sekundach meczu

Piłkarz Radomiaka Radom Leonardo Rocha (pierwszy z prawej)
Piłkarz Radomiaka Radom Leonardo Rocha (pierwszy z prawej) Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Porebski / PressFocus
Mecz Cracovii z Radomiakiem Radom skończył się bardzo szybko dla Leonardo Rochy. Napastnik musiał opuścić murawę po czerwonej kartce w pierwszej minucie starcia.

Kibice piłki nożnej w Polsce długo czekali na wznowienie rywalizacji w Ekstraklasie. Przez większą część zimy kluby szlifowały formę (między innymi poza granicami kraju), a także dokonywały wzmocnień, by na rundę wiosenną wyjść w jeszcze lepszym składzie niż na rundę jesienną. Pierwszy mecz Leonardo Rochy w nowym roku w Ekstraklasie zakończył się jednak nadzwyczaj szybko.

Czerwona kartka w pierwszej minucie meczu dla piłkarza Radomiaka

PKO Ekstraklasa wznowiła rywalizację w piątek meczami Stali Mielec z Puszczą Niepołomice, a także Legii Warszawa z Ruchem Chorzów. Sobotnią odsłonę otwierało starcie Cracovii z Radomiakiem Radom. Oba zespoły mierzyły się ze sporymi zmianami, a pozycje w tabeli przed meczem (Cracovia 13., Radomiak 11.) zdawały się mówić, że kibice zobaczą wyrównane starcie.

Za sprawą agresywnej postawy Leonardo Rochy mecz niemalże od początku ułożył się niekorzystnie dla radomian. Portugalski napastnik w trzynastej sekundzie meczu chciał wywalczyć wślizgiem piłkę spod nóg Patryka Sokołowskiego. Pech chciał, że nie trafił w nią, tylko w nogi nowo pozyskanego piłkarza krakowskiego zespołu. Piłkarz mocno ucierpiał na zdarzeniu, a sędzia Karol Atys po weryfikacji VAR nie miał wątpliwości, że sprawcy ataku należy się czerwona kartka.

Radomiak grał przez cały mecz w osłabieniu, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Zawodnicy Jacka Zielińskiego wypunktowali rywala 6:0. W 8. minucie mecz otworzył Paweł Jaroszyński, a dziesięć minut później prowadzenie podwyższył Benjamin Kallman. Przed końcem pierwszej połowy było już 3:0, bowiem gola samobójczego strzelił Dawid Abramowicz. W drugiej części meczu bramki zdobyli także Patryk Makuch, Jani Atanasov i ponownie Jaroszyński. Radomiak ostatecznie kończył mecz w dziewiątkę, bowiem czerwoną kartkę otrzymał również Michał Kaput.

twitter

Cracovia wspina się w tabeli Ekstraklasy

Radomiak wraca do Radomia z mocną porażką i spadkiem w tabeli. Ich miejsce zajęła Cracovia, która może cieszyć się z efektownego otwarcia rundy wiosennej.

Czytaj też:
Dwuznaczna wypowiedź Marka Papszuna. Wbił szpilę w Kuleszę?
Czytaj też:
Pojawiły się nowe wieści ws. Piotra Zielińskiego. Zwrot akcji

Opracował:
Źródło: WPROST.pl