Kosta Runjaić odpowiedział „Żylecie”. Poszło o jednoznaczny transparent

Kosta Runjaić odpowiedział „Żylecie”. Poszło o jednoznaczny transparent

Kosta Runjaić
Kosta Runjaić Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/FotoPyK
Legia Warszawa w ostatnim czasie mocno zawodziła, w związku z czym kibicom puściły nerwy. Podczas meczu wywiesili jednoznaczny transparent, do którego odniósł się Kosta Runjaić.

Po przyzwoitej rundzie jesiennej oczekiwania wobec Legii Warszawa były jasne – zespół Kosty Runjaicia ma zdobyć mistrzostwo Polski. Ten cel traktowano jako obowiązek do spełnienia. W rundzie wiosennej jednak Wojskowi robią wiele, aby ta sztuka im się nie udała. W związku z tym kibicom puściły nerwy. Domagają się bowiem zwolnienia niemieckiego szkoleniowca.

Kibice Legii mają dość Runjaicia

W pewnym sensie trudno im się dziwić. Trener ten co prawda rok temu wyprowadził stołeczną ekipę z wielkiego kryzysu, zdobył z nią Puchar Polski, wicemistrzostwo kraju, a następnie wprowadził zespół do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, a nawet 1/16 finału. O ile tych zasług nikt mu nie odbiera, o tyle mało kto wierzy jeszcze, że w sezonie 2023/24 Legia wygra Ekstraklasę.

W tym kontekście wyniki mówią same za siebie. Od momentu wznowienia rozgrywek po zimowej przerwie Legia wygrała zaledwie 2 z 8 meczów – na inaugurację z Ruchem Chorzów (1:0) i w minionej kolejce z Piastem Gliwice (3:1). W międzyczasie były jednak kompromitujące porażki z Molde, remisy z Koroną Kielce, Puszczą Niepołomice czy Pogonią Szczecin, a także porażka w prestiżowym spotkaniu z Widzewem Łódź. Efekt? Podczas meczu z Piastem Kosta Runjaić mógł podziwiać przygotowany przez kibiców transparent z napisem „Auf wiedersehen”.

twitter

Niemiecki trener skomentował transparent

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu spotkania szkoleniowiec zapewnił, że nie czuł żadnych emocji, patrząc na transparent wywieszony przez kibiców. – To oznacza „do zobaczenia’, więc jeszcze pewnie się zobaczymy – stwierdził. Dodał również, iż jest świadomy, że w ostatnim czasie drużyna nie spełniała oczekiwań fanów, a oni mają prawo wyrażać swoją opinię. Zaznaczył jednak, że najbardziej sprawiedliwe byłoby ocenienie dokonań zespołu już po zakończeniu sezonu.

– Kibice z Żylety wyrazili krytykę wobec mnie, dyrektora sportowego i zawodników. Czujemy odpowiedzialność. Akceptuję też to, że po meczu trybuna odwróciła się do nas plecami – powiedział. Według niego właściwe radzenie sobie z nieprzychylnymi opiniami kibiców to część zawodu trenera, aczkolwiek stara się on nie zajmować rzeczami, które mogłyby negatywnie wpłynąć na ekipę od środka. Wyjaśnił jednak, iż dla niego Żyleta oraz inne trybuny są dla niego bardzo ważne i zawsze doceniał doping i wsparcie z nich płynące.

Czytaj też:
Jest gwiazdą w Ekstraklasie i wraca do reprezentacji Polski. W czym tkwi problem?
Czytaj też:
Raków Częstochowa straci ważną postać? Jest jeden warunek

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Legia Warszawa