Problemy Realu Madryt. Ancelotti ma do dyspozycji tylko 14 graczy z pierwszego zespołu

Problemy Realu Madryt. Ancelotti ma do dyspozycji tylko 14 graczy z pierwszego zespołu

Piłkarze Realu Madryt
Piłkarze Realu Madryt Źródło: Newspix.pl / ABACA
Real Madryt już w środowy wieczór stanie przed szansą powiększenia przewagi nad pozostałymi zespołami La Liga. Królewskich czeka jednak trudne zadanie, ponieważ Carlo Ancelotti ma do dyspozycji tylko 14 zawodników z pierwszego zespołu.

Real Madryt zmaga się w ostatnim czasie z poważnymi problemami kadrowymi. Zakażenie koronawirusem wykryto u Luki Modricia, Marcelo, Marco Asensio, Garetha Bale'a, Rodrygo i Andrija Łunina, którzy tym samym nie znaleźli się w kadrze meczowej na spotkanie z Athletic Bilbao. Pierwszy z wymienionych wprawdzie uzyskał już negatywny wynik testu, ale wciąż odczuwa objawy choroby.

La Liga. Real Madryt z problemami

Do grona zakażonych dołączyli we wtorek 21 grudnia David Alaba i Isco, którzy nie pojawili się na ostatnim treningu, czekając w tym czasie na wyniki testów PCR – podaje ESPN. Carlo Ancelotti nie będzie mógł skorzystać nie tylko z ośmiu zakażonych zawodników, ale także z trzech innych podopiecznych. Dani Carvajal i Dani Ceballos są kontuzjowani, a Casemiro pauzuje za kartki.

Włoski szkoleniowiec był zmuszony zgłosić do kadry meczowej tylko 14 zawodników z pierwszej drużyny. Pozostałe siedem miejsc zajmą piłkarze z drużyny młodzieżowych. To oznacza, że Królewscy przystąpią do środowego meczu mocno osłabieni. Mimo to i tak będą faworytami, a ewentualna wygrana pomoże im powiększyć przewagę nad drugą w tabeli Sevillą do siedmiu punktów. Trzeci w stawce Real Betis traci do Realu aż 10 „oczek”.

Po meczu z Athletic gracze z Santiago Bernabeu wrócą do gry dopiero 2 stycznia, kiedy to zmierzą się na wyjeździe z Getafe. Ancelotti podczas konferencji prasowej nie ukrywał, że cieszy go perspektywa przerwy od spotkań. – Mamy siedem dni urlopu. Miejmy nadzieję, że wszyscy będą gotowi do treningu, gdy już wrócimy – podkreślił trener Realu.

Czytaj też:
Sevilla i Barcelona zagrały dla Realu. Absurdalna czerwona kartka w hicie La Liga

Źródło: ESPN