Carabao Cup. Grad bramek na Anfield! Liverpool wygrywa po rzutach karnych

Carabao Cup. Grad bramek na Anfield! Liverpool wygrywa po rzutach karnych

Diogo Jota
Diogo Jota Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Mecz pomiędzy Liverpoolem i Leicester City zaczął się bardzo szybko. Strzelanie na Anfield zaczął Jamie Vardy, który zaledwie w trzy minuty skompletował dublet. Szalona pierwsza połowa została zastąpiona kolejnymi emocjonującymi 45 minutami.

Liverpool, przed dotarciem do ćwierćfinału Carabao Cup, mierzył sie w 1/8 z drugoligowym Preston. Podopieczni Juergena Kloppa bez problemu pokonali swoich przeciwników 2:0, a strzelcami bramek byli Takumi Minamino i Divock Origi. Leicester natomiast w 1/8 po wielkich emocjach związanych z rzutami karnymi, pokonało Brighton. Znacznym faworytem tego starcia był zespół The Reds, który zajmuje drugie miejsce w lidze, a nad dziewiątymi Lisami ma przewagę prawie 20 punktów.

Carabao Cup. Leicetser City szybko rozpoczęło strzelanie

Mimo zaawansowanej fazy turnieju Juergen Klopp zdecydował się mocno namieszać w składzie. Na boisku pojawiło się paru mniej doświadczonych graczy i co najważniejsze w pierwszej jedenastce zabrakło takich gwiazd, jak Mohamed Salah i Sadio Mane. The Reds już od samego początku spotkania mieli problem w rozgrywaniu piłki, co zostało dwukrotnie w ciągu paru minut ukarane przez przyjezdnych piłkarzy z Leicester. Dwie straty zawodników z Merseyside zakończyły się kontrami i bezlitosnymi wykończeniami ze strony Jamiego Vardy'ego. Przed końcem pierwszego kwadransa Liverpool przegrywał na własnym stadionie 0:2.

Mimo słabego startu Liverpool natychmiast zabrał się za odrabianie strat. Po świetnym rajdzie i dośrodkowaniu Kostasa Tsimikasa piłkę przed pole karne wyłożył Roberto Firmino, a tam znalazł się Alex Oxlade-Chamberlain, który oddał mocny i precyzyjny strzał, dającyThe Reds bramkę kontaktową.

Mruganie podczas oglądania meczu The Reds z Lisami groziło niezobaczeniem jakiegoś trafienia. Po 33. minutach wspaniałym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się James Maddison. Piłka teoretycznie była w zasięgu bramkarza, ale wszystko zadziało się za szybko i Leicester już prowadziło 3:1. Jamie Vardy mógł już w pierwszych 45 minutach skompletować hattricka, ale Anglik trafił w akcji sam na sam w słupek.

Carabao Cup. Liverpoolu szukał innych rozwiązań

Juergen Klopp postanowił w drugiej połowie wprowadzić na boisko więcej doświadczonych graczy. Z murawą pożegnało się trzech młodzieżowców, a na ich miejsce pojawili się Diogo Jota, Ibrahima Konate i James Milner. Obraz gry od razu się zmienił, ale przy wyniku 3:1 dla Leicester samo posiadanie piłki Liverpoolczykom do szczęścia nie było potrzebne.

Liverpool wrócił do gry w 68. minucie spotkania. Minamino obsłużył Diogo Jotę prostopadłym podaniem, a ten bezbłędnie wykorzystał swoją szansę i zdobył bramkę kontaktową na 2:3. The Reds walczyli do końca. To nie po raz pierwszy opłaciło się drużynie Juergena Kloppa. Sędzia doliczył sześć minut, a w piątej z nich piłkę do siatki zapakował Takumi Minamino. Na tę chwilę oznaczało to rzuty karne na Anfield.

Liverpool - Leicester. Seria rzutów karnych

Pierwszy do rzutu karnego podszedł Youri Tielemans, który pewnie wykorzystał swoją szansę, pakując piłkę pod poprzeczkę. Po stronie Liverpoolu zaczynał James Milner, który również bez problemu trafił do siatki Schmeichela. Później strzelali odpowiednio James Maddison, Roberto Firmino, Marc Albrighton i Alex Oxlade-Chamberlain. Pierwszy błąd pojawił się po stronie Leicester. Pechowym wykonawcą był Luke Thomas. Trafienie zdołał obronić młody bramkarz Caoimhin Kelleher.

Dzięki trafieniu Naby'ego Keity The Reds wyszli na prowadzenie. Kelechi Ihneacho dał jeszcze Leicester nadzieję, ponieważ wykorzystał swoją jedenastkę. Do szczęścia Liverpoolowi starczyłoby trafienie Takumiego Minamino. Ten jednak obił poprzeczkę. Listy jednak nie wykorzystały szansy na prowadzenie, ponieważ Ryan Bertrand nie pokonał Kellehera, który wyrastał na bohatera serii rzutów karnych. Ostatnie słowo należało do Diogo Joty, który swoim trafieniem postawił kropkę nad „i”. The Reds wygrali po serii jedenastek 5:4 i awansowali do półfinału Carabao Cup.

Znamy pełną listę półfinalistów Carabao Cup

Po środowym wieczorze poznaliśmy pełną listę uczestników półfinałów Carabao Cup. Są nimi Arsenal, Chelsea, Liverpool i Tottenham, czyli Londyn będzie miał aż trzech przedstawicieli.

Czytaj też:
Napastnik Evertonu zagra w reprezentacji Polski? „Rozmawialiśmy z jego ojcem”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także