Mocny kandydat do gola sezonu. Zobacz fenomenalne trafienie Manchesteru United

Mocny kandydat do gola sezonu. Zobacz fenomenalne trafienie Manchesteru United

Alejandro Garnacho
Alejandro Garnacho Źródło: Newspix.pl / Imago
Wydawało się, że to będzie zwykły mecz 13. kolejki Premier League. Już w 3. minucie zawodnik Manchesteru United Alejandro Garnacho popisał się jednak trafieniem, który jest bardzo mocnym kandydatem do gola sezonu. To była przepiękna przewrotka!

Manchester United z pewnością inaczej wyobrażał sobie początek sezonu 2023/24. Czerwone Diabły w Premier League po dwunastu kolejkach mieli już pięć porażek na koncie. Na szczęście dla fanów jednego z najbardziej zasłużonych klubów na Wyspach Brytyjskich, po stronie wygranych było sześć sztuk i do tego żadnego remisu. Zespół bezkompromisowy, który bardziej musiał jednak gonić ligową czołówkę.

Alejandro Garnacho z trafieniem jak przed laty Wayne Rooney

Niedzielne popołudnie i 13. kolejka Premier League była jednak szczęśliwa dla fanów Czerwonych Diabłów. United wygrali na terenie Evertonu aż trzema golami (3:0). Pierwsze trafienie spotkania wpadło do siatki już w trzeciej minucie pierwszej połowy. Trzeba przyznać, to był gol urody, której nie ogląda się zbyt często.

twitter

Alejandro Garnacho popisał się fantastycznym uderzeniem przewrotką. Po soczystym strzale Argentyńczyka piłka zatrzepotała w siatce bramki na Goodison Park w Liverpoolu. Kibice angielskiej piłki mogli znaleźć analogię do trafienia Wayne’a Rooneya sprzed lat, również dla United, tylko w derbach Manchesteru z The Citizens.

Argentyńczyk po golu jeszcze przez dłuższą chwilę nie mógł ochłonąć. Trudno się temu dziwić, niewykluczone, że Garnacho trafieniem na stadionie Evertonu zanotował najpiękniejsze trafienie w swojej karierze. Na pewno będzie to bardzo mocny kandydat do miana gola sezonu, a przecież nie jesteśmy jeszcze w połowie rozgrywek w Europie.

Arsenal na czele Premier League, lider bez Jakuba Kiwiora

United dzięki wygranej z Evertonem wskoczyli na szóste miejsce w tabeli. Do lidera rozgrywek Arsenalu zespół z Manchesteru traci sześć punktów. Londyńczycy wyprzedzają za to wicelidera, Manchester City, o jeden punkcik.

Niestety polscy kibice nie mogą liczyć na regularne występy w barwach lidera Premier League kadrowicza Jakuba Kiwiora. Obrońca reprezentacji w drużynie narodowej gra regularnie, za to w przypadku występów dla Kanonierów, najczęściej miejscem Polaka jest ławka rezerwowych. Tak było w sobotę, kiedy Arsenal uporał się z Brentford (1:0). Polak ani na minutę nie pojawił się na boisku.

Czytaj też:
Real Madryt zgłasza się po Marcina Bułkę. Gigantyczna oferta na stole?
Czytaj też:
Zadziwiająca niemoc na czele Ekstraklasy. Konkurencja gra dla Śląska Wrocław

Opracował:
Źródło: X / @viaplaysportpl