Arkadiusz Milik zdradził powody wypożyczenia do Juventusu. „Nie jestem naturalnym talentem”

Arkadiusz Milik zdradził powody wypożyczenia do Juventusu. „Nie jestem naturalnym talentem”

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik Źródło: Shutterstock / ph.FAB
Arkadiusz Milik udzielił pierwszego szczerego wywiadu po wypożyczeniu do Juventusu. Napastnik reprezentacji Polski zdradził m.in., dlaczego zdecydował się na opuszczenie Marsylii oraz przedstawił, z jakimi zawodnikami grałoby mu się najlepiej. Przekazał także, jakie są różnice pomiędzy grą we Francji i Włoszech.

Arkadiusz Milik może zaliczyć dotychczasową przygodę w Juventusie do udanych. W 11 rozegranych meczach zdobył 4 bramki, z czego trzy w Serie A. Polski napastnik opowiedział, co jest najważniejsze dla jego kariery, a także przyznał się do swoich ograniczeń. W wywiadzie wspomniał też m.in. Neymara oraz co jego zdaniem odróżnia go od gwiazdora PSG.

Arkadiusz Milik zdradził powody wypożyczenia do Juventusu

Napastnik reprezentacji Polski od momentu wypożyczenia do Juventusu może liczyć na regularne występy w Serie A oraz Lidze Mistrzów. Co prawda jego macierzysty klub, Olympique Marsylia również gra w największych europejskich rozgrywkach, aczkolwiek miał konkretne powody, aby przenieść się do drużyny Massimiliano Alegriego.

Snajper Juventusu udzielił wywiadu dla francuskiego dziennika L'Equipe, podczas którego skupił się głównie na swoim wcześniejszym etapie kariery. Zdradził, że zdecydował się odejść z Marsylii, ponieważ nie miał tam już szans na regularne występy.

– Zdobywałem ważne bramki, ale trener miał często inny pomysł, stawiając na innych graczy. Zawsze szanowałem jego decyzje. Gdy strzelasz i czujesz się dobrze, to jasne, że czasami tego nie rozumiesz, ale najważniejsze jest to, by szanować drużynę i cały klub – powiedział Arkadiusz Milik.

Arkadiusz Milik wskazał różnice pomiędzy Ligue 1 a Serie A 

Polski snajper występował w Serie A jeszcze w barwach Napoli, skąd przeniósł się do Olympique Marsylia. Dzięki temu mógł z łatwością wskazać różnice, jakie dzielą obie ligi.

– Tutaj (we Włoszech – red.) jest więcej elementów taktyki, na treningach i meczach, za to we Francji więcej miejsca mają szybcy piłkarze, którzy biegają skrzydłami – kontynuował.

Arkadiusz Milik zdaje sobie sprawę, że w wielu aspektach gry może stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Dodał, że w Marsylii był dobry, ale nie bardzo dobry, dlatego postanowił postawić kolejny krok w karierze. Co więcej, twierdzi, że jego profil gracza wymaga odpowiednich ludzi na boisku.

– Futbol to moja pasja, ale jednocześnie obsesja, przez którą chce stawać się coraz lepszy. Nie jestem naturalnym talentem. Nie mam takich umiejętności jak Neymar, który może czarować na boisku i być najlepszy na świecie. Abym się polepszał, muszę bardzo dużo pracować. Zarówno fizycznie, technicznie, jak i mentalnie – wyznał napastnik Juventusu.

Czytaj też:
Jakub Wawrzyniak dla „Wprost” ocenia szeroką kadrę Czesława Michniewicza: Część piłkarzy wie, że nie poleci na mundial
Czytaj też:
Robert Lewandowski zapytany o Arkadiusza Milika. Zdradził kulisy ich rozmowy