Polska - RPA

Polska - RPA

Dodano:   /  Zmieniono: 
Grzegorz Wojtkowiak przy piłce (fot. PAP/Leszek Szymański)
Reprezentacja Polski pokonała 1:0 na Stadionie Narodowym drużynę RPA. Jedynego gola w meczu strzelił w 82. minucie spotkania Marcin Komorowski. Następne spotkanie biało-czerwonych już we wtorek - z Anglią w eliminacjach do mistrzostw świata 2014.
 90+3 min.
To już była ostatnia akcje w meczu. Marcin Komorowski dał reprezentacji Polski zwycięstwo.
 90+3 min.
GOL?! Nie! Modise trafia do bramki, ale był na spalonym.
 90+2 min.
Żółta kartka dla Murawskiego.
 90+1 min.
Obraniak idealnie dograł w pole karne do Milika, ale ten nie trafił czysto w piłkę.
 90 min.
Grosicki sam na sam z bramkarzem, ale sędzia odgwizdał spalonego, którego nie było.
 89 min.
Końcówka spotkania. Polacy starają się utrzymać przy piłce.
 85 min.
Trybuny w końcu się obudziły i zaczęły skandować "Polska, Polska".
 84 min.
Obraniak zmienia Wawrzyniaka. Komorowski cofa się do obrony.
 83 min.
Nunes dokręca z rzutu wolnego, Tytoń piąstkuje.
 82 min.
GOOOOOOOL! MARCIN KOMOROWSKI! Tego się nie spodziewał chyba nikt! Zagrywał - pod potrójnym kryciem! - z prawego skrzydła Grosicki. Milik przepuścił piłkę, a niekryty Komorowski kropnął do bramki z całej siły.
 79 min.
Korner dla gospodarzy. Głową strzelał Milik, ale Khune złapał.
 76 min.
Zmiana też u gości. Tsahabalala schodzi, wchodzi George Lebese.
 75 min.
Sobiech już wstał o własnych siłach, ale dla niego to koniec udziału w meczu. Zmienia go Marcin Komorowski. Będzie grał... na lewej pomocy.
 72 min.
Sobiech kontuzjowany! Zderzył się w powietrzu z Khune. Cała sytuacja miała miejsce po dośrodkowaniu Grosickiego. Prawdopodobnie ucierpiały kręgi szyjne napastnika z Bundesligi.
 69 min.
Parkera zmienia Dino Ndlovu.
 68 min.
Fatalna strata Murawskiego zapoczątkowała groźną kontrę RPA. Tsahabalala dostał piłkę za linię obrony, ale minimalnie szybszy był Tytoń.
 66 min.
eraz okazję marnuje Sobota. Akcję skonstruował jednak Grosicki, który na dużej szybkości pomknął lewym skrzydłem i wrzucił w pole karne. Tam złożył się do strzału szczupakiem Sobota, ale przestrzelił.
 65 min.
Zmiany: Myeniego zmienia Teko Modise, a Krychowiaka zastępuje Murawski.
 63 min.
Sobota świetnie zagrał w pole karne, ale Grosicki nie doszedł do piłki.
 59 min.
Sobiech ostro pracuje na ławkę rezerwowych w Hannoverze. Po dośrodkowaniu przypadkowo piłka trafiła wprost pod jego nogi, ale z kilku metrów ponownie nie pokonała golkipera afrykańskiej drużyny.
 58 min.
Młody snajper Górnika - Arkadiusz Milik - zmienia Mierzejewskiego.
 57 min.
Mierzejewski uderzył po ziemi - słabo, od bramki zacznie RPA.
 55 min.
Mierzejewski faulowany 30 metrów od bramki.
 53 min.
Żółta kartka dla Perquisa. Rośnie przewaga gości.
 51 min.
Rzut wolny dla RPA 35 metrów od bramki. Ależ szczęście! Nunes świetnie dokręcił piłkę, a głową tuż obok słupka uderzył Dikgacoi.
 49 min.
Wyrównany początek drugiej połowy.
 46 min.
Gramy. Zmiany w obu drużynach. W naszej za Wszołka i Piecha wchodzą na boisko Sobota i Grosicki. W RPA Letsholonyane za Chabangu.
 45 min.
Sędzia pierwszej połowy nie przedłuża. Lepsze okazje mieli Polacy - konkretnie Sobiech i Piech, ale obaj je zmarnowali w kompromitujący sposób. Pod koniec połowy wyraźnie zaznaczyła się już przewaga RPA.
 45 min.
Dobrze, że za chwilę przerwa, bo goście nas totalnie zamknęli w polu karnym. Do sytuacji strzeleckiej doszedł Myeni, ale jego uderzenie z pola karnego zostało zablokowane.
 44 min.
Perquis wybija na korner.
 43 min.
Goście przewyższają nas technicznie. Nie są jednak tak wybiegani.
 42 min.
RPA dobrze gra piłką, która w końcu trafia to Tshabalali. Piłkarz od razu chce wejść w pole karne, ale świetnie wślizgiem atakuje go Wasilewski.
 39 min.
Piech świetnie odgrywa do Sobiecha, a ten rusza na bramkę i po przebiegnięciu całej połowy uderza z ostrego kąta. Khune broni.
 38 min.
Świetna wrzutka - znowu - Wszołka i dobra okazja - znowu - Sobiecha. Napastnik jednak znowu nie znalazł drogi do bramki.
 36 min.
Zła interwencja Perquisa, który wybił piłkę wprost pod nogi Myeniego. Ten jednak nie zdążył się złożyć do strzału.
 33 min.
Żółta kartka dla Deana Furmana.
 31 min.
Przewaga Polaków znowu rośnie. Goście coraz bardziej skupieni na obronie. Seria dwóch rzutów rożnych dla Polski, ale goście sobie poradzili
 26 min.
Teraz setkę marnuje Piech! Od razu po rzucie rożnym z kontrą ruszyli Polacy. Wszołek świetnie zagrał, a Piech wykorzystał swoje przyspieszenie i w tempo wyszedł za linię obrony. Napastnik miał mnóstwo czasu na zastanowienie się, a na dodatek bramkarz położył się zanim Piech oddał strzał. Piłkarz Ruchu zamiast lekko podciąć uderzył prosto w Khune.
 26 min.
Korner dla RPA. Mecz się już wyrównał. Dośrodkowanie Nunesa słabe.
 24 min.
Kolejna okazja Sobiecha na dziesiątym metrze. Tym razem Polak źle złożył się do strzału.
 23 min.
Tytoń wyłapuje.
 22 min.
Tshabalala zakręcił Wojtkowiakiem i dograł w pole karne. Wszystko przeciął Wasilewski. Rzut rożny.
 21 min.
iewiele brakowało do bramki zespołowi RPA tym razem. Kolejne dośrodkowanie w pole karne po stałym fragmencie gry i strzał głową Khumalo - tuż przy prawym słupku.
 17 min.
Artur Sobiech zaliczył właśnie jedno z najgłupszych zagrań w swojej karierze. Wszołek zagrał z lewego skrzydła świetną piłkę na piąty metr, gdzie już był Artur Sobiech, który wyprzedził obrońców RPA. Napastnik Hannoveru jednak zamiast po prostu wbić piłkę do siatki, chciał strzelić efektowną piętką po przeplatance. W efekcie... nie trafił w piłkę - tuż przed bramką.
 15 min.
Rzut wolny z okolic narożnika pola karnego. Dobra wrzutka Mierzejewskiego, ale wybili gracze RPA.
 14 min.
Dobry korner! Mierzejewski zagrał do Krychowiaka na dwudziesty metr, a ten uderzył pasówką z pierwszej piłki. Futbolówka leciała w światło bramki, ale odbiła się od Perquisa.
 14 min.
Rzut rożny dla reprezentacji Polski.
 10 min.
Wybijamy piłkę, po chwili trafia ona do Tytonia.
 9 min.
Tshabalala przyjmuje piłkę w polu karnym i wycofuje do Nunesa, który od razu strzela. Piłka odbija się od obrońców i jest rzut rożny.
 7 min.
Błąd Tytonia! Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wypuścił piłkę z rąk pod naporem gości, ale szybko ją odzyskał.
 7 min.
RPA na razie gra wyjątkowo spokojnie. Polacy optycznie przeważają.
 4 min.
Pierwszy kontakt z piłką Tytonia - bramkarz złapał piłkę po słabym dośrodkowaniu.
 2 min.
już okazja dla reprezentacji Polski! Na prawym skrzydle wyrósł spod ziemi Krychowiak i ruszył w stronę bramki Khune. Już w polu karnym odegrał do Mierzejewskiego, który uderzył tuż obok prawego słupka.
 1 min.
Gramy. Zaczynają goście.
Zgodnie z zapowiedziami trener Waldemar Fornalik wystawił w meczu z RPA eksperymentalny skład. Kontuzje wyeliminowały wcześniej m.in. Jakuba Błaszczykowskiego, Wojciecha Szczęsnego i Macieja Rybusa, a sprawy rodzinne - Eugena Polanskiego. Z kolei poobijani po ostatnich spotkaniach ligowych Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Ludovic Obraniak usiedli na ławce rezerwowych. Byli oszczędzani na najważniejszy jesienią mecz w polskim futbolu - we wtorek w eliminacjach MŚ z Anglią (również na Stadionie Narodowym). W bramce od początku wystąpił Przemysław Tytoń, który od prawie miesiąca jest rezerwowym w PSV Eindhoven, a w ataku Artur Sobiech i Arkadiusz Piech. Obu Fornalik doskonale pamięta z pracy w chorzowskim Ruchu.

W pierwszej połowie biało-czerwoni próbowali atakować, a rywale szukali swoich szans w kontratakach. Już w drugiej minucie bliski zdobycia gola był Adrian Mierzejewski, ale strzelił niecelnie. Kwadrans później tuż przed bramką rywali znalazł się Sobiech, jednak niepotrzebnie przepuścił piłkę po dośrodkowaniu z lewej strony. Niedługo potem pierwszą groźną okazję stworzyli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową obrońcy Bonganiego Khumalo piłka przeleciała tuż obok słupka.

Największe zagrożenie ze strony gości było po lewej stronie boiska, gdzie bardzo aktywny był najbardziej znany piłkarz reprezentacji RPA, uczestnik mundialu 2010 w tym kraju - Siphiwe Tshabalala. W 26. minucie kibice wstali z miejsc - w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali znalazł się Piech, miał dużo czasu, ale trafił wprost w Itumelanga Khune.

W 51. minucie podopieczni Fornalika mogli mówić o szczęściu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego dogodnej okazji nie wykorzystał Kagisho Dikgacoi. Niedługo potem kibice zgotowali owację wchodzącemu na boisko (za Mierzejewskiego) 18-letniemu debiutantowi z Górnika Zabrze Arkadiuszowi Milikowi. Wcześniej debiut w kadrze zaliczył również polonista Paweł Wszołek, który został zmieniony w przerwie.

W 68. minucie ładną akcję przeprowadził wprowadzony w drugiej połowie Kamil Grosicki, ale po jego rajdzie lewą stroną i dośrodkowaniu niecelnie uderzył inny z rezerwowych - Waldemar Sobota. Chwilę potem urazu doznał Sobiech, który zderzył się z bramkarzem rywali. Napastnik Hannoveru opuścił boisko na noszach. Zastąpił go niespodziewanie... obrońca Marcin Komorowski, ale ta wymuszona zmiana okazał się strzałem w dziesiątkę. W 82. minucie piłkarz Tereka Grozny znalazł się sam przed bramkarzem rywali i kopnął spokojnie do siatki.

Dzięki niemu reprezentacja Polski odniosła historyczne, pierwsze zwycięstwo na Stadionie Narodowym (do tej pory trzykrotnie remisowała). Już w doliczonym czasie sędzia z powodu pozycji spalonej nie uznał gola dla RPA po trafieniu Siyabongi Sangweniego.

Składy:

Polska: Przemysław Tytoń - Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Wasilewski, Damien Perquis, Jakub Wawrzyniak - Paweł Wszołek, Grzegorz Krychowiak, Ariel Borysiuk, Adrian Mierzejewski - Artur Sobiech, Arkadiusz Piech

RPA: Khune - Mungomeni, Khumalo, Sangweni, Nunes - Dikgacoi, Furman - Myeni, Tshabalala, Chabangu - Parker

Dla reprezentacji Polski dzisiejszy mecz to drugie w historii spotkanie z Republiką Południowej Afryki. Pierwszy raz biało-czerwoni spotkali się z "Bafana, Bafana" 6 czerwca 2009 roku w Johannesburgu. Wygrali wtedy 1:0 gospodarze.

Mecz z RPA powinien dać odpowiedź na kilka istotnych pytań przed meczem z Anglią. Przede wszystkim wciąż nie wiadomo na kogo Fornalik postawi w bramce. Faworytem wydaje się być - wobec kontuzji Szczęsnego - Przemysław Tytoń, który w kadrze spisuje się nienagannie. Polak przegrał jednak rywalizację w PSV Eindhoven i od dłuższego czasu siedzi na ławce. Regularnie gra za to Tomasz Kuszczak - i to na dodatek w angielskim Brighton. Dzięki grze w Championship (druga liga angielska) zna piłkarzy z Wysp na wylot.

Wciąż nie wiadomo jak Fornalik rozwiąże problem nieobecności kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. W mediach pojawiały się informacje, że z obrony do pomocy zostanie przesunięty Łukasz Piszczek, ale sam zawodnik nie chciał tego potwierdzić. Nie wiadomo również zresztą, czy Piszczek dzisiaj na boisku się w ogóle pojawi - Fornalik mówił, że chce dać swoim najlepszym zawodnikom odpocząć. Pewne jest jednak, że obrońca BVB potrzebowałby przetarcia na nowej pozycji. Jeżeli dzisiaj nie pojawi się na murawie jako skrzydłowy to na pewno nie zagra na tej pozycji również przeciwko Anglii.

pr, PAP
 0

Czytaj także