Nikola Grbić został zapytany o Michała Kubiaka. Zaskakująca odpowiedź trenera reprezentacji

Nikola Grbić został zapytany o Michała Kubiaka. Zaskakująca odpowiedź trenera reprezentacji

Nikola Grbić
Nikola Grbić Źródło: Newspix.pl / Mirosław Szozda/ 400 mm.pl
Przez ostatnie lata Michał Kubiak był pewnym punktem reprezentacji Polski, pełniąc w niej rolę kapitana. Część kibiców i komentatorów uważa jednak, że jego czas w kadrze dobiega końca, o co zapytano Nikolę Grbicia. Nowy trener Biało-Czerwonych w odpowiedzi zdradził, jak będzie wyglądał proces kompletowania drużyny narodowej.

Nikola Grbić objął niedawno stery reprezentacji Polski, którą poprowadzi do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” szkoleniowiec odpowiedział na pytania o zawodników, których zamierza powoływać do swojej drużyny oraz o sam proces budowania zespołu.

Michał Kubiak rezerwowym-kapitanem?

W tym kontekście nie mogło zabraknąć pytań o Michała Kubiaka, czyli aktualnego kapitana zespołu. Doświadczony zawodnik w ostatnich miesiącach zmagał się z problemami zdrowotnymi, przez co nie mógł regularnie pojawiać się na parkiecie. Tak było chociażby podczas igrzysk w Tokio, gdzie brak kapitana wyraźnie odbijał się na grze drużyny.

Wiele lat temu siatkarsko zakochałem się w Kubiaku. Nigdy nie zagraliśmy przeciwko sobie, bo jest sporo młodszy, ale pamiętam mecze z Polską, gdy prowadziłem Serbię. On jest urodzonym liderem reprezentacji Polski, jej ikoną. Kadra z Kubiakiem na boisku i bez niego to zawsze były dwie różne drużyny – zauważył Grbić.

Serb nie chciał przy tym wprost odpowiedzieć na pytanie, czy Kubiak będzie dalej kapitanem. Nowy szkoleniowiec kadry podzielił się jednak zaskakującym pomysłem, który do tej pory nie był stosowany w reprezentacji Polski. – Świetnie jeśli kapitan jest też liderem boiskowym, ale gra w wyjściowym składzie nie jest tu niezbędna do tej roli – stwierdził, podając przykład Dragana Stankovicia, który był rezerwowym reprezentacji Serbii, a przy okazji jej kapitanem.

Grbić i jego wizja zespołu

Były trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zdradził, że od początku swojej pracy z kadrą nie będzie stawiał na skład, który zagra na igrzyska. Może się nawet zdarzyć, że przyszły olimpijczyk na początku nie będzie otrzymywał powołania do reprezentacji.

Na początku będę chciał porozmawiać z dotychczasowymi kadrowiczami i do takiego spotkania na pewno dojdzie. Zarówno powołania dla kogoś, jak ich brak nie odbędzie się bez wyjaśnienia. Dziś nie wskażę ani jednego zawodnika, który może być pewien miejsca w reprezentacji. Do Paryża pojedzie najmocniejszy skład w danym momencie – zaznaczył.

Czytaj też:
Co musi zrobić Nikola Grbić, aby odnieść sukces w reprezentacji Polski? Oto lista zadań dla trenera

Źródło: Przegląd Sportowy