Kolejna porażka siatkarek Stefano Lavariniego. Reprezentantki Polski czeka jeszcze dużo pracy

Kolejna porażka siatkarek Stefano Lavariniego. Reprezentantki Polski czeka jeszcze dużo pracy

Siatkarki reprezentacji Polski
Siatkarki reprezentacji Polski Źródło: Newspix.pl / KACPER KIRKLEWSKI / 400mm.pl / NEWSPIX.PL
Reprezentantki Polski, które przygotowują się do tegorocznej Ligi Narodów, zmierzyły się w towarzyskim meczu z Niemkami. Podopieczne Stefano Lavariniego uległy rywalkom 1:3 (28:26, 22:25, 21:25, 23:25). To druga porażka pod wodzą nowego szkoleniowca naszej kadry.

Na początku czerwca rozpocznie się siatkarska Liga Narodów. Reprezentacja Polski postanowiła skorzystać z okazji i rozegrać dwa towarzyskie spotkania z drużyną narodową Niemiec. Pierwszy mecz odbył się we wtorek, 24 maja. Biało-Czerwone, mimo iż prowadziły już 2:0, przegrały 2:3. Dzień później miały znakomitą szansę do rewanżu.

Kolejna porażka Polek w meczu towarzyskim z Niemkami

Początek spotkania lepiej ułożył się dla drużyny Stefano Lavariniego. Podopiecznego nowego szkoleniowca naszej kadry szybko objęły prowadzenie i odskoczyły Niemkom na kilka punktów. Z dobrej strony prezentowała się Olivia Rożański oraz Katarzyna Wenerska. Z czasem jednak rywalki przebudziły się i doszły do głosu. Odrobiły stratę, doprowadzając do remisu. Set zrobił się niezwykle wyrównany i trudno było wskazać, który z zespołów przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie to Polki były górą, zwyciężając na przewagi 28:26.

Kolejna partia także rozpoczęła się pod dyktando naszej drużyny. Siatkarki Stefano Lavariniego całkiem nieźle zagrywały, sprawiając reprezentantkom Niemiec problemy. Jednak podopieczne Vitala Heynena szybko odzyskały kontrolę nad przebiegiem wydarzeń i poszły za ciosem. Na nic zdały się skuteczne ataki Moniki Fedusio i Olivii Różański. Niemki utrzymały przewagę i wygrały drugiego seta 25:22.

Kolejne dwie partie nie potoczyły się po myśli naszych zawodniczek. Przeciwniczki Biało-Czerwonych były skuteczniejsze, wykorzystując momentami również nieporadność Polek. W trzecim secie, do wyniku 18:18 gra była naprawdę wyrównana. Później siatkarki Vitala Heynena odskoczyły i zwyciężyły 25:21. Dobrze dysponowane Niemki grały lepiej niż dzień wcześniej. W decydującej partii szybko znalazły się w komfortowym położeniu, zdobywając seryjnie punkty.

Przez całego seta nasze reprezentantki próbowały dogonić rywalki i udało im się to dopiero w samej końcówce, a umożliwiły to dobre zagrywki i skuteczne bloki. Niestety Polki, które mogły wyjść na prowadzenie i mieć piłkę setową, zepsuły kolejną zagrywkę, sprawiając, że to reprezentacja Niemiec stanęła przed szansą zakończenia tej rywalizacji. I tak też się stało. Polska uległa więc 1:3 (28:26, 22:25, 21:25, 23:25).

Czytaj też:
Utytułowany trener nie ma złudzeń. Przed polskim siatkarzem arcytrudne zadanie

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także