Norbert Huber bez owijania w bawełnę. Taki ma plan na następne dni

Norbert Huber bez owijania w bawełnę. Taki ma plan na następne dni

Norbert Huber
Norbert Huber Źródło: Newspix.pl / SIPAUSA
Norbert Huber jest jednym z filarów polskiej kadry i w znaczącym stopniu przyczynił się do sukcesów w tym sezonie reprezentacyjnym. Po powrocie do kraju zapytaliśmy nowego środkowego w bloku Jastrzębskiego Węgla o atmosferę w drużynie i o plany na najbliższy czas.

Polscy siatkarze w poniedziałkowy wieczór 9 października wylądowali w Polsce po powrocie z turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Chinach. Biało-Czerwoni zakończyli zmagania bez porażki i z pewną kwalifikacją na ten turniej. Podopieczni Nikoli Grbicia zostali powitani na lotnisku Chopina przez grupę kibiców i dziennikarzy, z którymi później chwilę porozmawiali.

Norbert Amlicki „Wprost”: Spędziliście ze sobą mnóstwo czasu jak w starym dobrym małżeństwie. Trudno będzie wam się teraz rozstać i z większością z nich rywalizować między sobą w rozgrywkach klubowych?

Norbert Huber, środkowy Jastrzębskiego Węgla: Wydaje mi się, że nasze relacje będą tak samo pielęgnowane, jak były. A to, że będziemy występować w różnych zespołach, niczego nie zmieni.

A czy dla Pana będzie to inny, może wyjątkowy sezon, bo po dwóch latach w Grupie Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przeniósł się pan do ich głównego rywala w ostatnim czasie – Jastrzębskiego Węgla?

W sezonie czekają mnie tylko dwa takie spotkania. Będą one wyjątkowe, ale czekam na nie z niecierpliwością.

twitter

Kamil Semeniuk na antenie TVP Sport powiedział, że to, „że nie pozabijaliście się przez te ostatnie miesiące, to zasługa całej grupy i tworzycie ogromną rodzinę, w której gdy komuś nie idzie, ten drugi wyciąga pomocną dłoń”. Jaki jest klucz waszej dobrej atmosfery?

To, że mamy świadomość, iż jesteśmy drużyną, którą stać na wiele. Potrzebujemy do tego dobrej atmosfery, by osiągać sukcesy. Każdy dzień jest inny, przynosi coś nowego i staramy się spędzić niego na swój sposób, tak, aby wyjść na mecz z bardzo dobrą energią i dobrych humorach.

Przechodząc do sezonu klubowego, to od razu wraca pan do klubu, czy jeszcze krótkie wczasy i dopiero rozpoczęcie przygotować do startu w PlusLidze?

W piątek siłownia, a do piątku przetrwać... (śmiech)

Jaki cel na ten sezon?

Mistrzostwo Polski, zwycięstwo w lidze mistrzów, Puchar Polski, Superpuchar i... żeby Jastrzębski Węgiel był najlepszy.

Czytaj też:
Piotr Śliwka dla „Wprost”: Siatkarsko trochę trudno wyjść z cienia brata
Czytaj też:
Tak wygląda najnowszy ranking FIVB. Zaskakujący wynik Polaków

Źródło: WPROST.pl