Chaos w meczu PlusLigi. Dwóch reprezentantów Polski wyleciało z boiska

Chaos w meczu PlusLigi. Dwóch reprezentantów Polski wyleciało z boiska

Tomasz Fornal
Tomasz Fornal Źródło:Newspix.pl / Anna Klepaczko/FotoPyK
Dwóch polskich siatkarzy nie wytrzymało w meczu PlusLigi. W starciu Jastrzębskiego Węgla ze Ślepskiem Malow Suwałki posypały się czerwone kartki dla reprezentantów naszego kraju. Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy.

Przed meczem Jastrzębskiego Węgla ze Ślepskiem Malow Suwałki wydawało się, że będzie to spotkanie raczej bez większych emocji, które rozstrzygnie się w sposób jednoznaczny. I pod wieloma względami rzeczywiście tak było, aczkolwiek akurat emocjonalnie na parkiecie działo się aż za dużo. W efekcie dwóch reprezentantów Polski obejrzało czerwone kartki.

Jastrzębski Węgiel radził sobie ze Ślepskiem Malow Suwałki

Mistrzowie naszego kraju z poprzedniego sezonu zaznaczali swoją dominację już od pierwszych minut starcia. W efekcie bardzo szybko wyszli na spore prowadzenie, mniej więcej w połowie seta prowadzili sześcioma „oczkami”. Kapitalnie spisywał się między innymi Norbert Huber, aktualnie najlepszy blokujący PlusLigi. Do tego różnicę robił Jurij Gładyr. Goście nie radzili sobie z jego zagrywkami. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:17.

W drugiej partii drużyna przyjezdnych pokazała pazur, bo prawie udało jej się odrobić straty. W pewnym momencie Ślepsk Malow Suwałki doskoczył do przeciwników na jedno „oczko”, lecz wówczas Jastrzębski Węgiel znów dał popis gry. Tym razem skończyło się rezultatem 25:18. Wówczas na boisku jeszcze było spokojnie.

Dwie czerwone kartki dla polskich siatkarzy

Chaos zapanował na parkiecie dopiero w trzeciej, ostatniej partii. Prawdziwie zgotowało się po decyzji sędziego, kiedy to ten nie zauważył błędu drużyny gości. Przy arbitrze momentalnie pojawiło się wielu zawodników Jastrzębskiego Węgla, próbując wywrzeć presję i wpłynąć na zmianę decyzji. Jednym z najostrzej protestujących był Norbert Huber, który po chwili zobaczył czerwoną kartkę, a w geście oburzenia zaczął bić brawo.

Gra została wznowiona, lecz tylko na moment. Po krótkiej rozmowie asystenta sędziego z nim samym protesty rozpoczął Tomasz Fornal. Sędzia szybko uciął dyskusję z przyjmującym, wykluczając również i jego. Nie wiadomo, co rozjemca tego spotkania usłyszał od reprezentantów Polski, aczkolwiek zaistniała sytuacja zszokowała zarówno kibiców jak i komentatorów zajmujących się tym spotkaniem. Mimo tych problemów Jastrzębski Węgiel wygrał również trzeci set (do 19) i cały mecz 3:0.

Czytaj też:
Asseco Resovia Rzeszów ostro potraktowana przez byłego reprezentanta. Krótka analiza
Czytaj też:
To prawdziwy hit transferowy w PlusLidze. Reprezentant Polski odejdzie z ZAKSY?

Opracował:
Źródło: WPROST.pl