Jastrzębski Węgiel pokazał mistrzowską klasę! Niemcy ograni do zera

Jastrzębski Węgiel pokazał mistrzowską klasę! Niemcy ograni do zera

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla Źródło: Newspix.pl / Lukasz Laskowski / PressFocus
Efektownie fazę grupową Ligi Mistrzów zakończyli siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Mistrzowie Polski pokonali 3:0 SVG Lüneburg i zajęli I miejsce w grupie.

Trzeba przyznać, że to była bardzo pewnie rozegrana faza grupowa przez siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Mistrzowie Polski w sześciu meczach odnieśli pięć zwycięstw. Jedyną porażkę klub PlusLigi odniósł w przedostatniej serii, zaliczając zaskakującą wpadkę (1:3) na wyjeździe z Guaguas Las Palmas. Jak się ostatecznie okazało, ten rezultat nie miał żadnych konsekwencji w ostatecznej kolejności grupowej.

Jastrzębski Węgiel ograł do zera niemiecki SVG Lüneburg

Warto przypomnieć, że klub z Jastrzębia-Zdroju w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów dotarł do wielkiego finału rozgrywek. Ostatecznie w Turynie górą byli siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (3:2), ale siła rażenia Jastrzębskiego Węgla pozostała taka sama, o ile nie jest obecnie większa.

Po wspomnianej wpadce w Las Palmas mistrzowie Polski bardzo poważnie podeszli do ostatniej kolejki fazy grupowej LM. W tabeli grupy D polski zespół miał odpowiedni zapas, ale widać było sportową złość i ambicję, żeby efektownie zakończyć tę część rozgrywek. To się faktycznie udało, bo mistrzowie PlusLigi wygrali w trzech setach z SVG Lüneburg.

Niemcy próbowali złapać kontakt z faworytem, ale byli tylko tłem dla przeciwnika. Trener Marcelo Mendez postawił na najmocniejsze ustawienie i nie było wątpliwości, kto i jakie ma cele na ten sezon rozgrywek LM. Tomasz Fornal i spółka już po dwóch setach mieli pewne zwycięstwo w grupie, ale dopięli wynik na 3:0 po godzinie z lekkim hakiem. Z kronikarskiego obowiązku, w setach 25:17, 25:16 i 25:17.

MVP spotkania został wspomniany Fornal, niekwestionowany lider drużyny.

twitter

Kluczowy mecz wicemistrzów Polski w Lidze Mistrzów

W środowy wieczór zostanie rozegrany bardzo istotny mecz dla najbliższej przyszłości Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w sezonie 2023/24. Obrońcy Pucharu Europy będą bowiem walczyć o wyjście z grupy, bo to nie jest pewne po pięciu rozegranych kolejkach.

Na swoim terenie w Kędzierzynie-Koźlu ZAKSA zmierzy się z belgijskim Knack Roeselare. Przypomnijmy, że wicemistrzowie Polski sięgali po trofea w Lidze Mistrzów przez trzy ostatnie sezony, licząc rocznikowo, w latach 2021, 2022 i 2023.

Czytaj też:
Wyjaśniła się kwestia kontuzji Aleksandra Śliwki. ZAKSA odkryła karty
Czytaj też:
Projekt Warszawa z kolejnym zwycięstwem w Europie. Imponująca forma

Opracował:
Źródło: WPROST.pl