ZAKSA nie obroni tytułu Ligi Mistrzów. Walka okupiona kontuzją Bednorza

ZAKSA nie obroni tytułu Ligi Mistrzów. Walka okupiona kontuzją Bednorza

Daniel Chitigoi
Daniel Chitigoi Źródło: Newspix.pl / Marcin Bulanda / PressFocus
W rewanżowym meczu Ligi Mistrzów Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle mierzyła się z Halkbankiem Ankara. Stawką tego spotkania był awans do 1/4 finału, gdzie czeka włoskie Lube.

Po porażce 0:3 z Asseco Resovią Rzeszów Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle udała się na rewanżowe spotkanie z Halkbankiem Ankara. W pierwszym, pełnym emocji i kontrowersji barażowym spotkaniu, triumfowali wicemistrzowie Polski 3:2. Niestety na porannym treningu spięło plecy Bartosza Bednorza i musiał zagrać on w tym spotkaniu z kontuzją.

Halkbank – ZAKSA: Miłe złego początki

ZAKSA zaczęła od kapitalnego bloku w wykonaniu Łukasza Kaczmarka. Chwilę później mnóstwo szczęścia miał David Smith, którego zagrywka zatańczyła na siatce i wpadła w boisko Halkbanku. Lepiej tego spotkania ZAKSA nie mogła rozpocząć, bo już na początku wicemistrzowie Polski prowadzili 4:0. Dopiero w piątej akcji Lagumdzija wykończył swój atak i pozwolił dokonać przejścia swojej drużynie.

Chwilę później Łukasz Kaczmarek posłał asa serwisowego i przy wyniku 6:1 trener Halkbanku poprosił o przerwę. Na nic się to nie zdało, bo spora liczba błędów sprawiła, że Kędzierzynianie odskoczyli na osiem "oczek" (9:1). Przy wyniku 10:3 "znokautowany" został Łukasz Kaczmarek. Atakujący Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle został trafiony przez Nimira piłką w okolice twarzy. Na szczęście nic poważnego się nie stało i po chwili reprezentant Polski wstał i mógł kontynuować grę.

Wraz z upływem czasu gospodarze zaczęli niwelować straty. W pewnym momencie doskoczyli rywali na jeden puntk (18:17). Na szczęście Kędzierzynianie dali radę dowieźć tę przewagę do końca. Pod koniec tego seta atmosfera zrobiła się gorąca i poskutkowała żółtą kartką dla Nimira. Niestety, kiedy wydawało się, że ZAKSA zbliża się do zwycięstwa, gospodarze doprowadzili do wyrównania 24:24, więc zapowiadała się emocjonujący finisz. Niestety sporo błędów pojawiło się w szeregach gości, co spowodowało, że to Halkbank zatriumfował 30:32.

Trudna sytuacja ZAKSY po porażce w pierwszym secie

W drugim secie siatkarze z Ankary grali na fali triumfu z poprzedniej partii. Już na samym początku Nimir odpalił na zagrywce, dzięki czemu gospodarze odskoczyli na 1:5. Niestety gra Kędzierzynian się załamała, co odzwierciedlał wynik 5:13. W końcówce Kędzierzynianie zaczęli niwelować straty, od wyniku 17:24 udało im się dojść do 21:24, ale finalną akcję ostatecznie wykończył Nimir.

W kolejnej partii gra ZAKSY wyglądała lepiej, mimo braku Bartosza Bednorza. Gospodarze nie przeważali, a będący pod ścianą Kędzierzynianie byli w stanie nawet wyjść na prowadzenie 16:15. Niestety przy wyniku 17:17 Nimir posłał dwa asy serwisowe i Kędzierzynianie znów musieli zacząć odrabiać straty. Niestety nie udało im się to i przegrali 22:25, co oznacza, że wicemistrzowie Polski odpadają z Ligi Mistrżów i po raz kolejny nie obronią tytułu. Zwycięzcy tego spotkania zmierzą się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z włoskim Cucine Lube Civitanova.

twitterCzytaj też:
Niespodziewany obrót ws. zdrowia liderów ZAKSY. Wymowne zdjęcie w sieci
Czytaj też:
Bartosz Kwolek dla „Wprost”: Michał Winiarski będzie najlepszym trenerem w Polsce

Opracował:
Źródło: WPROST.pl