Znany skoczek poprowadzi w przyszłości polską kadrę? Taki jest jego cel

Znany skoczek poprowadzi w przyszłości polską kadrę? Taki jest jego cel

Stefa Hula
Stefa Hula Źródło: Newspix.pl / EXPA/NEWSPIX.PL
Stefan Hula obecnie odpoczywa po niedawno zakończonym sezonie Pucharu Świata w skokach narciarskich. Doświadczony zawodnik nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery, jednak ma już plany na przyszłość. 35-latek chciałby zostać trenerem narodowej reprezentacji.

Zakończony kilka tygodni temu sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich nie był najlepszy w wykonaniu naszych reprezentantów. Polscy skoczkowie prezentowali się dużo poniżej swoich możliwości. Z całą pewnością wyjątkiem nie był Stefan Hula. Doświadczony zawodnik aktualnie odpoczywa po zimowych zmaganiach.

Skoki narciarskie. Stefa Hula z planami na przyszłość

W niedzielę, 10 kwietnia 35-latek gościł w programie „Dzień Dobry TVN”. Stefan Hula podkreślił, że jeszcze nie zamierza kończyć swojej przygody ze skokami narciarskimi. Zawodnik wciąż chce rywalizować na najwyższym możliwym poziomie. Skoczek ze Szczyrku z niecierpliwością czeka na wznowienie treningów. – Praktycznie po każdym sezonie zaczynaliśmy już trenować, a teraz nadeszły zmiany i jest nieco inaczej. Mamy więcej wolnego, ale trzeba się ruszać. Niedługo przyjdzie konkretny trening – powiedział.

Jednocześnie Stefan Hula zdradził swoje plany na przyszłość, gdy przejdzie już na zasłużoną sportową emeryturę. Reprezentant Polski może zostać szkoleniowcem żeńskiej kadry. – Są plany na przyszłość, by pracować z dziewczynami. Jak to wyjdzie? Jeszcze nie kończę kariery. Na razie skupiam się na sobie, by jeszcze trenować i skakać – dodał.

Skoki narciarskie. Udział w igrzyskach olimpijskich

Jeszcze na kilka tygodni przed igrzyskami olimpijskim w Pekinie wydawało się, że doświadczony skoczek nie weźmie udziału w tej najbardziej prestiżowej dla sportowców imprezie. 35-latek jednak rzutem na taśmę, dzięki dobrej postawie w konkursach w Zakopanem, został powołany. Tym samym spełnił swój cel oraz marzenie. – Przez cały sezon wierzyłem, że będę walczył o igrzyska i uda się pojechać. To marzenie się spełniło. Wiadomo, nie byłem w szczytowej formie, jak na poprzednich igrzysk, kiedy walczyłem o medale, ale cieszę się z tego wyjazdu. To piękne przeżycie, którego każdemu życzę – powiedział w programie „Dzień Dobry TVN”.

Czytaj też:
Małysz odsłonił kulisy rozmów z Thurnbichlerem. Zdradził, dlaczego Austriak chciał odrzucić ofertę Polaków

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Dzień Dobry TVN
 0

Czytaj także