Udane kwalifikacje Polaków. Świetny skok Aleksandra Zniszczoła

Udane kwalifikacje Polaków. Świetny skok Aleksandra Zniszczoła

Aleksander Zniszczoł
Aleksander Zniszczoł Źródło: Newspix.pl / Tadeusz Mieczyński
Piątkowy konkurs Pucharu Świata w Lahti poprzedziły kwalifikacje. Polscy skoczkowie spisali się przyzwoicie, a najwyżej sklasyfikowany został Aleksander Zniszczoł. Zajął szóste miejsce.

Przypomnijmy, że piątkowy konkurs Pucharu Świata w Lahti odbywa się za odwołane zawody w Szczyrku. To oznacza, że mamy większą dawkę skoków w Finlandii, więc przed zawodami rozegrano jeden trening oraz kwalifikacje. Do Lahti wybrało się pięciu reprezentantów Polski – Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł, Piotr Żyła, Maciej Kot oraz Paweł Wąsek. Sesja treningowa nie wprawiła nas w zachwyt, ale w kwalifikacjach było dużo lepiej.

Kot i Wąsek w punkt. Świetny Zniszczoł

Ważnym wydarzeniem był powrót Noriakiego Kasai do zawodów w Europie. Jeśli chodzi o Puchar Świata, to Japończyk ostatni raz startował na Starym Kontynencie w 2019 roku. I w piątek będziemy świadkami historii, bo weteran awansował do konkursu po skoku na odległość 112 metrów. Przepustkę do rywalizacji konkursowej wywalczyli też Maciej Kot oraz Paweł Wąsek, ale swoimi próbami na nie zachwycili. Uzyskali podobne odległości – odpowiednio 107 oraz 107,5 metra.

Później pozostało nam czekać na trzech innych reprezentantów Polski. Ci już na szczęście spisali się dobrze i zamazali złe wrażenie z sesji treningowej.

Kamil Stoch uzyskał 122 metry, Piotr Żyła wylądował dwa metry bliżej, a najlepiej spisał się Aleksander Zniszczoł. Po skoku na odległość 126 metrów wyszedł na prowadzenie. I wcale nie miał silnego wiatru pod narty, a mimo to potrafił odlecieć. Na uwagę zasługują też bardzo dobre noty sędziowskie. Zniszczoł z tego tytułu zainkasował łącznie 55,5 pkt.

Inni próbowali gonić Zniszczoła

Reprezentant Polski długo utrzymywał się na prowadzeniu. Blisko wyprzedzenia Zniszczoła byli Johann Andre Forfang oraz Lovro Kos, lecz stracili odpowiednio 0,5 oraz 1,5 pkt. Wielką klasę pokazał natomiast Manuel Fettner. Austriak osiągnął 131,5 metra, co dało mu pozycję lidera. Starszemu koledze chciał dorównać Jan Hoerl, który skoczył 129,5 metra. Następnie pół metra dalej poleciał Andreas Wellinger. To sprawiło, że przed próbami trzech ostatnich zawodników obniżono rozbieg startowy na siódmy stopień.

Ostatecznie najlepszy w piątkowych kwalifikacjach okazał się Stefan Kraft. Dominator tego sezonu uzyskał 128 metrów. Zaledwie o 0,5 pkt pokonał Ryoyu Kobayashiego, a o punkt Andreasa Wellingera. Aleksander Zniszczoł ukończył zmagania na szóstej pozycji. Na przyzwoitej lokacie uplasował się Kamil Stoch (15. miejsce). Piotr Żyła był 21., Maciej Kot 45., a Paweł Wąsek 48. Początek konkursu o godzinie 17.

Czytaj też:
Smutna prawda o polskich skokach narciarskich. To dobitny przykład kryzysu
Czytaj też:
Kamil Stoch z awansem w klasyfikacji generalnej. Stefan Kraft powiększa przewagę