Smutna prawda o polskich skokach narciarskich. To dobitny przykład kryzysu

Smutna prawda o polskich skokach narciarskich. To dobitny przykład kryzysu

Dawid Kubacki i Kamil Stoch
Dawid Kubacki i Kamil Stoch Źródło: Newspix.pl / Tomasz Markowski
To nie jest udany sezon dla polskich skoków narciarskich. Trener Thomas Thurnbichler szuka różnych rozwiązań, ale niewiele to daje formie w reprezentacji Polski.

Najnowszym pomysłem selekcjonera Biało-Czerwonych jest występ zespołu bez Dawida Kubackiego, który po nieudanym występie w Oberstdorfie, „okraszonym” upadkiem, nie wystąpi w Pucharze Świata w fińskim Lahti.

Kazimierz Długopolski o problemach z następcami w reprezentacji Polski

Cóż jednak z tego, że trener Thurnbichler może podejmować kroki mające na celu odpoczynek, spokojne trenowanie, na nowo znalezienie formy przez bardziej doświadczonych. Austriacki trener w miejsce wspomnianego Kubackiego, czy wcześniej np. Kamila Stocha, nie ma wielkiego manewru, co do utalentowanych następców.

Efekt jest taki, że w Lahti swoją kolejną szansę dostanie Maciej Kot. Solidny skoczek występujący obecnie w Pucharze Kontynentalnym. Kot ma 32 lata i trudno o nim myśleć w kategoriach następcy Kubackiego, Stocha czy Piotra Żyły, spoglądając na roczniki.

twitter

Kazimierz Długopolski, wieloletni trener m.in. wspomnianego Kota, nie widzi jednak wystarczającego obycia wśród młodszych skoczków do faktycznej rywalizacji w najbardziej wymagającym Pucharze Świata.

– Gdyby regularnie plasowali się w czołówce PK, mogliby wystartować w PŚ, ale na razie nic takiego się nie dzieje. Ci zawodnicy mogą się za bardzo stresować i zobaczyć, jak daleko są od najlepszych. To może spowodować myśli, że już nigdy nie doskoczą do takiego poziomu. Raczej trzeba chronić tych chłopaków od takich konkursów – przyznał Długopolski dla WP/SportoweFakty.

PŚ w skokach narciarskich w Lathi. Kiedy i gdzie oglądać?

Gdzie będzie można śledzić rywalizację skoczków? Transmisja piątkowych kwalifikacji oraz konkursu dostępna będzie w Eurosporcie 1 oraz Eurosporcie Extra w Playerze. Dodatkowo transmisja online będzie dostępna m.in. za pośrednictwem platformy Polsat Box Go, gdzie można znaleźć wspomnianą, główny kanał Eurosportu.

Początek kwalifikacji o godzinie 15:45. Konkurs w Lahti wystartuje o 17:00. W Finlandii rywalizacja będzie odbywać się w dniach 1-3 marca. Co ciekawe, odbędą się dwa konkursy indywidualne i jeden drużynowy. W przypadku indywidualnej rywalizacji jeden z nich będzie zastępstwem za odwołane zawody, których nie udało się przeprowadzić w Szczyrku.

Po Lahti w kalendarzu przyjdzie czas na cykl Raw Air. Początek 8 marca w Oslo. Kolejnymi norweskimi konkursami będzie Trondheim i na koniec Vikersund.

Czytaj też:
Polski skoczek nagle zapadł się pod ziemię. Teraz zdradził powód
Czytaj też:
Noriaki Kasai wystartuje w Lahti. To dla niego symboliczne miejsce

Opracował:
Źródło: Wirtualna Polska / SportoweFakty