Piotr Lisek wyjaśnił kwestię pieniędzy za walkę w MMA. „Nie ściemniam”

Piotr Lisek wyjaśnił kwestię pieniędzy za walkę w MMA. „Nie ściemniam”

Piotr Lisek
Piotr Lisek Źródło: Newspix.pl / Radosław Jozwiak
Piotr Lisek zszokował środowisko sportu ogłaszając wejście do świata freak fightów. Najlepszy polski tyczkarz zmierzy się podczas gali Fame Friday Arena 2 z Dariuszem „Daro Lwem” Kaźmierczukiem. Wicemistrz świata z 2017 i rekordzista kraju zarzeka się, że to nie kwestie finansowe były największą motywacją do przyjęcia oferty walki w oktagonie.

Świat freak fightów z roku na rok coraz prężniej się powiększa. W ostatnim czasie do świata MMA przeszli między innymi były reprezentant Polski w piłce nożnej Tomasz Hajto oraz czołowy atakujący siatkarskiej kadry sprzed lat, Zbigniew Bartman. Starcie obu panów wygrał znacznie młodszy siatkarz, lecz cała walka przyniosła olbrzymie zainteresowanie.

Piotr Lisek wypowiedział się nt. pieniędzy od Fame MMA

Najbardziej znani uczestnicy gal „freakfightowych” mogą liczyć na kolosalne pieniądze rzędu kilkuset tysięcy złotych. To sprawia, że chętni na występ nie są już tylko celebryci i internetowi twórcy, ale i ludzie związani z profesjonalnym sportem. Do grona zawodników federacji FAME MMA dołączył Piotr Lisek. Rekordzista Polski w skoku o tyczce jeszcze kilkanaście dni temu rywalizował podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie.

Polak nie wszedł do finału konkursu, lecz nie zamierza robić z tego wielkiego problemu. Nadal zamierza kontynuować karierę tyczkarza i przygotowywać się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Mimo to pozwolił sobie na chwilę przerwy i występ w mieszanych sztukach walk. Podczas gali Fame Friday Arena 2 w Szczecinie 29 września Lisek zmierzy się z popularnym w środowisku freak fighterem Dariuszem „Daro Lwem” Kaźmierczukiem. Legitymujący się bilansem 3 zwycięstw i 12 porażek zawodnik w ostatniej walce przegrał z byłym piłkarzem, Piotrem Świerczewskim. Lisek zapytany przez WP SportoweFakty o to, czy nie obawia się ataków mówiących, że „się sprzedał”, odpowiedział:

– Pieniądze nie są moją motywacją. Mogą sobie mówić i pisać, że ściemniam. Oczywiście, nie są bez znaczenia, ale trochę nieskromnie powiem, że swoją kasę zarobiłem i zainwestowałem tak, że stać mnie, by taką propozycję odrzucać – stwierdził wicemistrz świata z 2017 roku.

Gala FAME Friday Arena 2 w Szczecinie

Walką wieczoru gali dobywającej się w szczecińskiej Netto Arenie będzie drugie starcie Pawła Jóźwiaka, prezesa Fight Exclusive Night z Michałem „Boxdelem” Baronem, jednym z udziałowców FAME MMA. Pierwszą walką między mężczyznami wygrał Baron.

Czytaj też:
Andrzej Fonfara znokautował Marcina Najmana. Krótki main event gali Clout MMA
Czytaj też:
Ile zarobi Krzysztof Włodarczyk w FAME MMA? Zawrotna kwota

Opracował:
Źródło: WP SportoweFakty