Novak Djoković w niedzielę 10 lipca stanie przed szansą na siódmy w karierze triumf w Wimbledonie. Nick Kyrgios z kolei po raz pierwszy w życiu zagra w finale wielkoszlemowego turnieju i w starciu z dużo bardziej utytułowanym rywalem będzie starał się sprawić niespodziankę. Spotkanie zapewne dostarczy wielu emocji, ponieważ Australijczyk znany jest z wielu kontrowersyjnych zachowań, którymi w przeszłości „podpadał” organizatorom turniejów ATP.
Wimbledon. Djoković i Kyrgios pójdą na kolację
Obaj zawodnicy jeszcze przed finałem wdali się w rozmowę, której efekt jest mocno zaskakujący. Kyrgios udostępnił na swoim InstaStory wpis dziennikarza, który ujawnił fragment dyskusji między tenisistami. „Zajęło ci pięć lat, by powiedzieć o mnie coś miłego” – miał rzucić Serb w kierunku Australijczyka. „Ale wstawiałem się za tobą wtedy, kiedy to miało znaczenie” – odpowiedział Kyrgios, który publicznie poparł Djokovica, gdy ten odmówił szczepienia przeciwko COVID-19 i został wykluczony z turnieju w Melbourne.
Utytułowany zawodnik w odpowiedzi podziękował Kyrgiosowi, a ten zapytał go, czy „są teraz przyjaciółmi”. „Jeśli zaprosisz mnie na drinka lub na kolację, to akceptuję. Jutrzejszy zwycięzca (finału Wimbledonu – przyp.red) zapłaci” – odparł Djoković. „Umowa stoi. Chodźmy do klubu nocnego i zaszalejmy” – odpowiedział jego rywal.
Przypomnijmy, finał Wimbledonu odbędzie się w niedzielę 10 lipca, a początek spotkania zaplanowano na godz. 15. Dzień wcześniej o trofeum powalczyły panie, a po trzysetowym meczu Jelena Rybakina pokonała Uns Dżabir i po raz pierwszy w karierze sięgnęła po zwycięstwo w wielkoszlemowym turnieju.
Czytaj też:
Agnieszka Radwańska podpadła kibicom. Jej wpis wywołał burzę