Hubert Hurkacz kapitalnie rozpoczął US Open. Poznaliśmy kolejnego rywala Polaka

Hubert Hurkacz kapitalnie rozpoczął US Open. Poznaliśmy kolejnego rywala Polaka

Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz Źródło: PAP/EPA
Hubert Hurkacz dość szybko, bo w niespełna dwie godziny, rozprawił się z Oscarem Otte 6:4, 6:2, 6:4. Tym samym wrocławianin awansował do drugiej rundy US Open. Wiemy, z kim przyjdzie mu się zmierzyć w walce o trzecią rundę wielkoszlemowego turnieju.

Hubert Hurkacz nie mógł lepiej rozpocząć tegorocznego wielkoszlemowego US Open. Wrocławianin wywiązał się z roli faworyta po prostu rewelacyjnie. Nie miał praktycznie żadnych problemów w starciu z Oscarem Otte. Niemiec, który dopiero wraca do gry po dwumiesięcznej pauzie, nie był dla Polaka równorzędnym rywalem. 25-latek rozprawił się z nim w dość ekspresowym tempie. Mecz bowiem zakończył się po upływie jeden godziny i 45 minut.

Hubert Hurkacz z pierwszą wygraną na US Open. Znamy kolejnego rywala Polaka

Reprezentant naszych zachodnich sąsiadów lubi atakować, wywierać presję na swoim przeciwniku, przez co jest wymagającym rywalem. Jednak w tym spotkaniu popełniał sporo niewymuszonych błędów i to już od samego początku. Miał także problemy ze skutecznym serwisem. Popularny „Hubi” przełamał go już w trzecim gemie i do końca tej partii utrzymywał swoją przewagę, grając pewnie i zdecydowanie. W konsekwencji czego zwyciężył 6:4.

Kolejne dwie odsłony tej rywalizacji również padły łupem Huberta Hurkacza. Każdy set miał dość podobny przebieg. W trzech setach dochodziło do sytuacji, w której to polski tenisista przełamywał Oscara Otte w trzecim gemie. Dzięki temu zdobywał przewagę i zyskiwał kontrolę nad bezradnym tego dnia Niemcem.

25-latek z Wrocławia imponował spokojem oraz własnym podaniem. Przy swoich serwisach był tak naprawdę nie do zatrzymania. Łącznie zdobył 18 asów. Warto dodać, że nawet gdy przeciwnikowi udawało się zreturnować podanie Polaka, ten rozgrywał wymiany na swoich warunkach. Mecz zakończył się więc rezultatem 6:4, 6:2, 6:4. To druga wygrana „Hubiego” z Oscarem Otte w tym sezonie. Wcześniej pokonał go w marcu, podczas turnieju w Indian Wells.

Kolejnym rywalem naszego reprezentanta będzie Białorusin Ilja Iwaszka, który w pierwszym spotkaniu zwyciężył z Amerykaninem Samem Querreyą 4:6, 6:4, 7:6(10-8), 6:3. Oczywiście ponownie faworytem będzie rozstawiony z „dziesiątką” Hubert Hurkacz. Jeśli wrocławianin wygra, osiągnie swój najlepszy wynik w US Open. Nigdy wcześniej bowiem nie udało mu się awansować do trzeciej rundy tego turnieju.

Czytaj też:
Udany początek US Open w wykonaniu Igi Świątek. Jasmine Paolini nie dała rady Polce

Opracował:
Źródło: WPROST.pl