To dlatego znany trener martwi się o Igę Świątek. Wskazał, kto będzie jej najtrudniejszą rywalką

To dlatego znany trener martwi się o Igę Świątek. Wskazał, kto będzie jej najtrudniejszą rywalką

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło:Shutterstock / Cesar Marteau
Znany trener martwi się o Igę Świątek. Polska tenisistka ma przed sobą bardzo napięty kalendarz, przygotowuje się do US Open, a rywalki nie śpią. Maciej Synówka dostrzega zagrożenia z tym związane i poważnie zastanawia się nad jedną kwestią.

Dopiero co Iga Świątek zakończyła rywalizację w BNP Paribas Warsaw Open – de facto wygrywając cały turniej – a już za chwilę zacznie przygotowania do niezwykle intensywnej fazy sezonu. Tuż po finale, w którym pokonała Laurę Siegemund, raszynianka zdradziła, że w sierpniu zamierza wystartować w Montrealu, Cincinnati oraz US Open. W związku z tym martwi się o nią Maciej Synówka.

Intensywny czas sezonu dla Igi Świątek

Aktualnie trwa miniokres przygotowawczy, podczas którego 22-latka najpierw postanowiła nieco odpocząć, a następnie wyjechać do Ameryki, by niebawem wystartować w Kanadzie. Zawody WTA rangi 1000 w Montrealu rozpoczną się już 7 sierpnia i potrwa tydzień. Następnie Biało-Czerwona przeniesie się do stanu Ohio, by tam wziąć udział w równie prestiżowych rozgrywkach. Je z kolei zaplanowano na okres od 14 do 20 sierpnia.

Właśnie na kwestię terminarza zwrócił uwagę Synówka w rozmowie z „Super Expressem”. – W tym roku kalendarz Igi różni się od zeszłego sezonu tym, że przede wszystkim poświęciła więcej czasu na przygotowania do Wimbledonu. Zaraz po tym wzięła trochę wolnego i miała ten turniej w Warszawie, który jest bardzo obciążający, a przed nią jeszcze dwie wielkie imprezy rangi WTA 1000 i dopiero US Open. Powstaje pytanie: czy starczy jej paliwa? – zastanawia się trener i znany ekspert telewizyjny.

Maciej Synówka o najtrudniejszym wyzwaniu dla Igi Świątek

Właśnie w ewentualnym zmęczeniu Igi Świątek może tkwić sedno względem tego, jakie wyniki będzie osiągała w nadchodzących tygodniach i bardzo ważnych turniejach. Pod względem intensywności bowiem niewiele się zmieni, a jeśli już, to raczej na gorsze.

– Teraz te obciążenia będą jeszcze większe, bo przeciwniczki są o wiele lepsze. Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina są w lepszej formie, Amerykanki też będą dobrze grały u siebie, więc zadanie jest o wiele trudniejsze – stwierdził Synówka. Według niego szczególnie dużym wyzwaniem dla raszynianki może być pokonanie drugiej z wymienionych tenisistek. Zwłaszcza że to Kazaszka ostatnio triumfowała w meczach z Polką.

Czytaj też:
Sensacja w meczu Huberta Hurkacza. O wyniku rozstrzygnął tie-break
Czytaj też:
Hubert Hurkacz zdradził, z kim ma najlepsze relacje w tourze. Stworzył tenisistę idealnego

Opracował:
Źródło: Super Express