Iga Świątek podbiła Rzym! Sabalenka nie miała nic do powiedzenia

Iga Świątek podbiła Rzym! Sabalenka nie miała nic do powiedzenia

Liderka rankingu WTA Iga Świątek
Liderka rankingu WTA Iga Świątek Źródło:PAP/EPA / Alessandro Di Meo
Iga Świątek znów górą nad Aryną Sabalenką! Polka pewnie pokonała drugą rakietę świata i po raz trzeci w karierze wygrała turniej WTA 1000 w Rzymie.

Po raz kolejny w ostatnich tygodniach Iga Świątek trafiła na Arynę Sabalenkę w finale turnieju. Po fenomenalnym spektaklu w Madrycie, kibice z niecierpliwością czekali na koniec zmagań w Rzymie. Pojedynek o tytuł WTA 1000 w stolicy Italii był jednak jednostronnym pojedynkiem. Reprezentantka Polski nie dała szans drugiej rakiecie świata, zgarniając trzeci puchar Italian Open w karierze (6:2, 6:3).

Iga Świątek z kolejnym wygranym finałem nad Aryną Sabalenką

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Świątek. Polka, która po raz trzeci pojawiła się w finale rzymskiego turnieju, już w trzecim gemie przełamała rywalkę. Co więcej, zrobiła to wygrywając do zera, zbierając przy tym oklaski. Sabalenka szybko poczuła, że jest ograniczana przez tenis Polki. Już w pierwszych gemach wydawała okrzyki złości. Nie zabrakło nawet rzucania rakietą. Świątek nie dała się zdekoncentrować i systematycznie budowała przewagę. Gdy przełamała Białorusinkę po raz drugi, była już niemal pewna wygranego seta. Wygrała ostatniego gema przy swoim podaniu i zwyciężyła 6:2.

Sabalenka skorzystała z przerwy toaletowej przed początkiem drugiego seta. W partię weszła minimalnie spokojniejsza. W drugim gemie długo walczyła o przełamanie Świątek. Miała aż pięć break pointów, jednakże nie skończyła żadnego z nich. Polka pokazała opanowanie wygrywając tego gema. Trzeba jednak przyznać, że w drugim secie Sabalenka grała znacznie lepiej. Kibice zebrani w licznie wypełnionej rzymskiej arenie oglądali zaciętą walkę gem za gem. Dopiero w szóstym gemie reprezentantka Biało-Czerwonych zaserwowała pierwszego asa w spotkaniu.

Pierwsze przełamanie w secie nastąpiło w siódmym gemie. Aryna Sabalenka nie wytrzymała naporu Polki i skapitulowała. Liderka rankingu musiała tylko wygrać pozostałe dwa gemy – nawet przy swoim podaniu. Zrobiła to jeszcze wcześniej, gdyż w ostatnim gemie seta ponownie przełamała największą rywalkę. Po niecałych 90 minutach spotkania Świątek cieszyła się z kolejnego tytułu w karierze (6:3).

twitter

Iga Świątek szykuje się na Roland Garros 2024

Iga Świątek za zwycięstwo w turnieju WTA 1000 Rzym zarobi 963 225 euro. Polka już niedługo rozpocznie zmagania w Roland Garros 2024. Przed rokiem w Paryżu nie miała sobie równych.

Czytaj też:
Iga Świątek ma się czego obawiać? Jasna deklaracja byłego tenisisty
Czytaj też:
Iga Świątek wspomina atak nożownika na korcie. „Myślałam o tym kilka tygodni”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl