Iga Świątek wspomina atak nożownika na korcie. „Myślałam o tym kilka tygodni”

Iga Świątek wspomina atak nożownika na korcie. „Myślałam o tym kilka tygodni”

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło:Newspix.pl
Podczas turnieju w Rzymie doszło do nieprzyjemnych zdarzeń związanych z aktywistami. Iga Świątek w rozmowie z dziennikarzami powiedziała ważne słowa.

Przypomnijmy, że w 1/8 finału imprezy WTA 1000 w Rzymie przerwano spotkanie Sorany Cirstei z Madison Keys na około 40 minut. Wszystko dlatego, że na korcie pojawili się aktywiści, którzy... rozrzucili konfetti i wylali na nawierzchnię białą substancję. To nie wszystko, bo przy trybunach inne osoby (mężczyzna i kobieta) przymurowały swoje stopy do trybun. Takie zdarzenia powodują, że powraca dyskusja na temat bezpieczeństwa tenisistów oraz tenisistek podczas meczów.

Ważny apel Igi Świątek

O wydarzenia w spotkaniu Cirstea – Keys została ostatnio zapytana Iga Świątek przez dziennikarzy na konferencji prasowej. Nie było to bezpodstawne, ponieważ z Keys Polka mierzyła się w ćwierćfinale.

– Chyba najlepszym sposobem jest zwiększenie bezpieczeństwa. Przyznam, że nie jestem do końca świadoma, jak działa ochrona, ponieważ nigdy nie spotkałam się z sytuacją, w której potrzebna była taka interwencja, gdy przebywałam na korcie – podkreśliła Świątek.

Świątek nawiązała do ataku nożownika

Polka dała do zrozumienia, że poprawa bezpieczeństwa powinna być priorytetem dla organizatorów poszczególnych turniejów i wróciła wspomnieniami do wydarzeń z lat 90. W 1993 roku ranna po ataku nożownika została bowiem Monica Seles, która miała wtedy na koncie już osiem triumfów w turniejach wielkoszlemowych i była kandydatką do miana jednej z najlepszych tenisistek w historii. Wówczas na kort podczas zmagań w Hamburgu wkroczył chory psychicznie mężczyzna i zadał jej cios w plecy.

— W momencie, gdy zobaczyłam, co przydarzyło się Monice Seles, z pewnością miałam kilka tygodni, kiedy o tym myślałam — powiedziała Świątek, przywołując niebezpieczną sytuację.

Nie ma co się dziwić, iż Świątek wróciła do tak złych wspomnień. Każde wtargnięcie niepożądanych osób na kort sprawia bowiem, iż przykre zdarzenie, które spotkało Seles, powraca do myśli tenisistek. Kiedy nieznana osoba pojawia się na obiekcie, to uczestniczki meczu nie wiedzą, jakie idą za tym intencje.

– Pozostaje nam zaufać, że jeśli taka sytuacja się wydarzy, WTA wykorzysta wszelkie zabezpieczenia, by w odpowiednim momencie zareagować. To wszystko – skwitowała Świątek.

Czytaj też:
Pełna dominacja Igi Świątek. Polka zagra o finał!
Czytaj też:
Iga Świątek przegoniła legendę! Polka nie ma już nikogo przed sobą

Opracował:
Źródło: WTA