Pełne napięcia sceny w meczu Polki. Czy powstrzyma koszmar Igi Świątek?

Pełne napięcia sceny w meczu Polki. Czy powstrzyma koszmar Igi Świątek?

Magda Linette
Magda Linette Źródło: Newspix.pl / Marcin Cholewinski
Magda Linette pokonała w dwóch setach Ann Li w II rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Poznanianka kolejny raz potwierdziła swoją wysoką formę w Melbourne.

Przypomnijmy, że Magda Linette kilkadziesiąt godzin przed środowym występem, przełamała trwającą trzy lata(!) klątwę, za sprawą której Polka nie potrafiła wygrać ani jednego meczu w turniejach wielkoszlemowych. To zmieniło się jednak za sprawą starcia z Emmą Navarro. Amerykanka, rozstawiona z numerem 15 w drabince Australian Open 2026, przegrała z Linette w trzech setach.

Sukces Magdy Linette. Polka ma w Melbourne patent na Amerykanki!

Tak się złożyło, że kolejnym wyzwaniem dla tenisistki z Poznania był ponowny mecz z reprezentantką USA. Tym razem Linette mierzyła się jednak z niżej notowaną względem Navarro, Ann Li. Choć i tak była mowa o zawodniczce z wyższego miejsca w rankingu WTA (38.) aniżeli doświadczona Polka (50.) – więc zapowiadało się na twarde granie.

Pierwsza partia zakończyła się po 44 minutach wygraną Linette 6:3. Polka dwukrotnie przełamała rywalkę, w początkowej fazie seta (2:1) i na jego samym finiszu (6:3). Dużo bardziej nerwowo było w drugiej odsłonie, choć paradoksalnie, niewiele na to wskazywało.

Przy stanie 4:0 dla Linette polska tenisistka miała po swojej stronie gem serwisowy. Co więcej, było nawet 40:15 dla podającej. Poznanianka nie zamknęła jednak tej części, dając tym samym nadzieję Li. Amerykanka długo nie czekała, najpierw odrabiając jedno przełamanie, a następnie dochodząc na 4:2 z perspektywy Polki. Linette wytrzymała jednak ciśnienie. Kluczowy okazał się wygrany gem numer siedem przy swoim podaniu, na 5:2 oraz kolejny z serwisem – na 6:3.

Tym samym Linette wygrała z drugą Amerykanką w Melbourne. Co więcej, ponownie z wyżej rozstawioną. W mediach społecznościowych pojawiają się już potencjalne scenariusze na przyszłość w IV rundzie. Jeśli Polka dotarłaby tam, pokonując jeszcze jedną przeszkodę, może trafić na Coco Gauff – czyli obecnie najmocniejszą reprezentantkę USA. Swoisty koszmar Igi Świątek, bo wiceliderka rankingu WTA nie wygrała z tą zawodniczką od czterech spotkań. Najświeższa porażka to przegrana w United Cup 2026, na etapie półfinału imprezy.

Linette potrafiła jednak powstrzymać Gauff i to na jej terenie, podczas imprezy w Miami w 2025 roku. Później obie panie spotkały się jeszcze na turnieju WTA 1000 w Rzymie – tam zwyciężyła tenisistka z numerem 3 na świecie. Ale fakt faktem, każde z czterech dotychczasowych meczów, było solidną dawką emocjonującego tenisa.

Żeby doszło do meczu Linette – Gauff trzeba będzie jednak przejść przez III rundę. Poznanianka jest w solidnej formie i wydaje się, że złapała wiatr w żagle. Takiego scenariusza nie można wykluczać. Przeciwniczką Linette na tym etapie będzie Czeszka Karolina Muchova.

A Linette lubi grać w Melbourne i dobrze, że sobie o tym przypomniała. Największy wielkoszlemowy sukces w karierze, tj. półfinał w 2023 roku, tenisistka z Poznania osiągnęła właśnie podczas Australian Open.

Australian Open 2026: Gdzie i kiedy oglądać turniej Wielkiego Szlema?

Wielkoszlemowy turniej w Melbourne można śledzić za pośrednictwem platform takich jak Player czy HBO Max.

Telewizyjnie tenisowa rywalizacja jest pokazywana również na antenach Eurosportu.

Tytułów zdobytych w Australian Open 2025 w tegorocznej edycji będą bronić: Włoch Jannik Sinner wśród panów oraz Amerykanka Madison Keys w rywalizacji singlistek.

Czytaj też:
Konrad Niedźwiedzki dla „Wprost”: Na igrzyskach wszystko może się wydarzyć
Czytaj też:
Robert Lewandowski wraca do łask. FC Barcelona właśnie wydała komunikat

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / YouTube / Australian Open