Zmarzlik prześcignął Obajtka i Morawieckiego. Ranking pełen niespodzianek

Zmarzlik prześcignął Obajtka i Morawieckiego. Ranking pełen niespodzianek

Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala
Magazyn „Forbes ”i firma badawcza Pentagon Research stworzyły ranking pięćdziesięciu najbardziej wpływowych osób w polskim sporcie. Doszło do niespodzianek.

Najmniej wątpliwości w rankingu opublikowanym przez „Forbes” i Pentagon Research wywołuje pierwsze miejsce, które zajmuje Iga Świątek. To wciąż najlepsza tenisistka świata, która w dodatku w ubiegłym roku wygrała czwarty wielkoszlemowy turniej w karierze. Podium uzupełnili Robert Lewandowski, o którego wielkiej rozpoznawalności nie trzeba przypominać oraz właściciel Polsatu Zygmunt Solorz. Prawdziwe niespodzianki mieliśmy na innych miejscach w czołowej dziesiątce.

Stępniewski przed Morawieckim

Żużel to dyscyplina sportu, która jest w Polsce bardzo popularna, ale mimo wszystko trzeba uznać za sensację, iż w czołowej dziesiątce znalazły się dwie osoby bezpośrednio z nią związane. Na siódmej pozycji uplasował się czterokrotny indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, a na dziesiątym miejscu Wojciech Stępniewski, prezes PGE Ekstraligi. Wygląda na to, że działacz został doceniony za to, że zarządza najlepszą żużlową ligą świata w sposób, który pozwala jej się rozwijać pod kątem sportowym i marketingowym.

Tak czy inaczej, sensacją jest fakt, że Stępniewski znalazł się w dziesiątce, a były premier Polski Mateusz Morawiecki już nie. Morawiecki został sklasyfikowany na jedenastej pozycji. Stosunkowo nisko w rankingu widzimy byłego prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, który wielokrotnie podkreślał, że koncern kładzie duży nacisk na sport. Obajtek znalazł się tuż za Zmarzlikiem – na ósmej lokacie.

twitter

Patrząc na najważniejsze miejsca to Zmarzlika poza wymienioną na początku trójką wyprzedzili jeszcze kolejno: Czesław Lang (były kolarz, organizator Tour de Pologne), Adam Małysz (jeden z najlepszych skoczków w historii, prezes Polskiego Związku Narciarskiego) oraz Marcin Gortat (były koszykarz NBA). Dziewiąte miejsce, o którym jeszcze nie wspominaliśmy, przypadło natomiast Sebastianowi Świderskiemu, byłemu siatkarzowi, obecnie prezesowi PZPS.

Uznane twarze poza czołówką

Poza byłym premierem RP w najlepszej dziesiątce zabrakło m.in. Zbigniewa Bońka (14. miejsce), Kamila Stocha (18. pozycja), Cezarego Kuleszy (25.), Michała Probierza (32.).

Wiadomo, iż przy tworzeniu rankingu brano pod uwagę trzy kryteria. Chodzi przede wszystkim o sposób, w jaki dana osoba wywiera wpływ na organizację/zarządzanie klubami, wydarzeniami itp. Następnym punktem było finansowanie sportu, a ostatnim propagowanie zdrowego stylu życia oraz aktywności fizycznej.

Czytaj też:
Fortuna dla polskiego klubu. To głównie przez Amerykanów
Czytaj też:
Żużel wraca do TVP. Dyrektor mówi o powodach tej decyzji

Opracował:
Źródło: Forbes