Ściągną przed telewizory tysiące ludzi. Może paść nowy rekord

Ściągną przed telewizory tysiące ludzi. Może paść nowy rekord

Fredrik Lindgren i Bartosz Zmarzlik
Fredrik Lindgren i Bartosz Zmarzlik Źródło: Newspix.pl / Paweł Wilczyński
W sobotę odbędzie się żużlowe Grand Prix Polski w Warszawie. Transmisję przeprowadzi otwarta telewizja TTV. Nie można wykluczyć rekordu oglądalności.

Grand Prix Polski na PGE Narodowym w Warszawie to jedno z najważniejszych sportowych wydarzeń w roku. W tym sezonie odbędzie się już ósma edycja imprezy żużlowej w stolicy i praktycznie za każdym razem z perspektywy trybun zaciętą rywalizację śledzi 50 tysięcy kibiców. Zawodnicy ściągają też tłumy przed telewizory, a pomaga w tym fakt, że transmisję można oglądać w powszechnie dostępnej stacji TTV.

Bartosz Zmarzlik i spółka pomogą pobić rekord?

W tym sezonie rywalizacja w Warszawie zapowiada się wyjątkowo intrygująco. Przede wszystkim kibice wciąż czekają na premierowy triumf Polaka na PGE Narodowym, a poza tym w pierwszej rundzie tegorocznego cyklu Grand Prix w chorwackim Gorican czwarte miejsce zajął aktualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, więc będzie chciał jak najszybciej odrabiać straty do najlepszych.

Jednym z najgroźniejszych konkurentów Polaka do zwycięstwa będzie Fredrik Lindgren. Szwed łącznie już dwa razy wygrywał na PGE Narodowym i pięciokrotnie stał na podium. Do tego jest wicemistrzem świata i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji przejściowej cyklu.

Najlepsi żużlowcy globu mogą ściągnąć mnóstwo fanów przed telewizory. Dotychczasowy rekord oglądalności zawodów Grand Prix należy do TTV, gdzie będzie można zobaczyć najbliższe zawody w Warszawie. Za pośrednictwem tego kanału zeszłoroczne Grand Prix Polski w Toruniu śledziło średnio 512 tys. widzów. Teraz można spodziewać się, iż średni wynik zakręci się wokół najlepszego rezultatu w historii.

twitter

Czterech Polaków pojedzie na PGE Narodowym

Poza Zmarzlikiem w sobotę ujrzymy na torze jeszcze trzech reprezentantów Polski. To Dominik Kubera, Szymon Woźniak oraz jadący z dziką kartą Mateusz Cierniak. Na PGE Narodowym będziemy też świadkami historycznej rywalizacji w piątkowy wieczór. Wszystko dlatego, że kwalifikacje czasowe zakończy wyścig sprinterski, zaliczany do klasyfikacji generalnej. Zwycięzca otrzyma cztery punkty, drugi zawodnik trzy, kolejny dwa, a ostatni jeden.

Plan transmisji na weekend:

Piątek (10 maja):
Sprint / kwalifikacje – godz. 17:00, transmisja Eurosport 2
Sobota (11 maja):
Grand Prix Polski w Warszawie – godz. 18:45, transmisja TTV

Czytaj też:
Dramat 17-latka w Warszawie. Ze stadionu PGE Narodowego zabrała go karetka
Czytaj też:
Sensacja na inaugurację Grand Prix. Bartosz Zmarzlik zdetronizowany

Opracował:
Źródło: WPROST.pl