Świat siatkówki w żałobie! Grbić przekazał bardzo smutne wieści

Świat siatkówki w żałobie! Grbić przekazał bardzo smutne wieści

Świeczka
Świeczka Źródło: Shutterstock
Aleksandar Boricić nie żyje. Wieloletni prezes Europejskiej Federacji Siatkówki (CEV) oraz członek zarządu FIVB zmarł w wieku 78 lat w Serbii.

Bardzo smutna informacja napłynęła w środę (tj. 4 marca) w okolicach południa.

– Właśnie się dowiedziałem, że prezes federacji siatkówki Jugosławii, Serbii i Czarnogóry, prezes CEV Serbii i wiceprezydent FIVB Aleksandar Boricić, zmarł z powodu skutków udaru. Nie będę wymieniać sukcesów, tytułów, hobby i zasług. Jest ich morze. Człowiek, od którego dowiedziałem się najwięcej o dyplomacji sportowej i zarządzaniu procesem sportowym. Najbardziej zasłużone na sukcesy złotego pokolenia i status naszej siatkówki. Chociaż powstrzymywany z powodu swojej uczciwości, pozostawał lojalny wobec siebie, swojej rodziny i tego, co kochał do końca – napisał Vladimir Grbić w mediach społecznościowych, w przeszłości wybitny siatkarz.

Vladimir Grbić to brat Nikoli Grbicia, trenera reprezentacji Polski siatkarzy.

Aleksandar Boricić nie żyje. Smutne wieści ze świata siatkówki

Nie ulega wątpliwości, że Boricić był jedną z najważniejszych postaci we władzach europejskiej i światowej siatkówki ostatnich lat. Szefem Europejskiej Federacji Siatkówki (CEV) był w latach 2015-24. Poza nieocenionym wkładem w rozwój dyscypliny, w trakcie trwania swoich rządów Boricić kilkukrotnie zasłynął również... niezbyt pozytywnie odbieranymi ruchami, które były szeroko komentowane w wielu krajach – w tym w Polsce.

W 2024 roku Boricicia na stanowisku szefa CEV zastąpił Chorwat Roko Sikirić.

Był też drugim wiceprezesem wykonawczym Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB).

Boricić był legendą serbskiej, a wcześniej jugosłowiańskiej siatkówki. Łącznie rozegrał 103 spotkania w narodowej reprezentacji oraz sięgnął między innymi po brązowy medal mistrzostw Europy w 1975 roku. Przez całą karierę związany był ze słynnym, wielosekcyjnym klubem z Belgradu – Crveną Zvezdą.

Czytaj też:
Został odwieszony po aferze dopingowej. Teraz umieścił poruszający wpis
Czytaj też:
Tak wygląda świat bez Roberta Lewandowskiego. Co za słowa z Barcelony!

Opracował:
Źródło: Instagram / vladimir_grbic