Rajd Dakar: dzień odpoczynku

Rajd Dakar: dzień odpoczynku

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Wikipedia 
Niedziela była dniem przerwy w Rajdzie Dakar. Zawodnicy odpoczywali, regenerowali siły, najwięcej pracy przy sprzęcie mieli mechanicy. Dotychczas z imprezy wycofało się 92 uczestników, w tym 47 motocyklistów.

Wicelider klasyfikacji generalnej kierowców samochodów Krzysztof Hołowczyc po raz pierwszy od wielu dni mógł dłużej pospać. Jednak nie  chciał sobie pozwolić na pełne rozluźnienie, aby nie stracić koncentracji.

- Zawsze najwięcej wypadków, w szczególności wśród motocyklistów, zdarza się po dniu przerwy. Trzeba więc zachować czujność i nie można się zbytnio rozluźnić. Dzisiaj mogliśmy dłużej pospać, będę też chodził, zwiedzał miasto i odpoczywał - powiedział Hołowczyc.

 

Najbardziej odpoczynek i regeneracja potrzebna była Markowi Dąbrowskiemu, który w sobotę miał mały wypadek. Wyprzedzając w kurzu grupę jadących znacznie wolniej motocyklistów przewrócił się. Wszystko by się dobrze zakończyło, gdyby nie obsunęła mu się stopa. Zawodnik spadł ze skarpy i zwichnął kolano. Przejechał jeszcze ponad 300 kilometrów do mety, ból spowodował, że prawie cały czas jechał na  siedząco. W bazie rajdu otrzymał dawkę leków przeciwbólowych oraz okład z  lodu.

- W niedzielę cały dzień leżałem i odpoczywałem. Regeneracji mojej nogi nie da się niestety przyspieszyć. Mechanicy zajmują się motocyklami, abyśmy mogli przejechać dalszą część rajdu. W moim będzie wymieniany silnik - wyjaśnił Dąbrowski.

Obalały jest także kapitan zespołu Jacek Czachor. Podczas piątego etapu upadł przejeżdżając przez bardzo zdradliwe koryto rzeki. W  motocyklu zablokowało się przednie koło, zawodnik przewrócił się na lewą rękę.

- Ręka znacznie mniej dziś boli, myślę, że dłoń dochodzi do  sprawności. Tak, jak inni - leżymy i odpoczywamy. Większe zadanie ma  nasz serwis, który musi przygotować motocykle do dalszego ścigania. Cały czas się zastanawiamy, czy wymienić wyłącznie głowicę silnika z  cylindrem i tłokiem, czy cały silnik. Drugie rozwiązanie jest bezpieczniejsze jednak łączy się z nim 15-minutowa karą. Ale chyba dostaną ją wszyscy z czołówki. Poza silnikiem będą wymienione oleje w  przednim i tylnym zawieszeniu, jak również dokonany kompleksowy przegląd maszyn - dodał Czachor.

W klasyfikacji generalnej Hołowczyc jest drugi, ze stratą 11.22 do  Francuza Stephane Peterhansela. Obaj jadą samochodami Mini All 4 Racing. Wśród motocyklistów prowadzi Francuz Cyril Despres, Czachor jest 17. ze  stratą 2:17.37, a Dąbrowski 37. - strata 4:25.47.

W poniedziałek zawodnicy przejadą trasę 8. etapu z Copiapo do  Antofagasta. Odcinek dojazdowy będzie miał 245 km, a specjalny 477 km.

eb, pap