Smuda przywróci Peszkę? Ważą się losy reprezentanta

Smuda przywróci Peszkę? Ważą się losy reprezentanta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Franciszek Smuda (fot. LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
W najbliższych godzinach rozstrzygnie się reprezentacyjna przyszłość Sławomira Peszki, który po awanturze i nocy spędzonej w izbie wytrzeźwień został wyrzucony z kadry. Franciszek Smuda pojechał do Niemiec zebrać informacje na temat incydentu.
7 kwietnia po kłótni z niemieckim taksówkarzem Peszko wylądował w izbie wytrzeźwień. - W mojej kadrze więcej nie zagra – stwierdził po incydencie Smuda. Jest jednak szansa na powrót do kadry. Selekcjoner  udał się do Niemiec, gdzie pierwotnie miał obejrzeć szlagier 30. kolejki Bundesligi Borussii z Bayernem. Smuda od rana zbiera informacje na temat zajścia. W planach wizyty w Niemczech ma m.in. spotkanie z policjantami z Kolonii, którzy znają sprawę awantury z taksówkarzem.

Wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek twierdzi, że Smuda najpierw mógł zasięgnąć opinii u policjantów w Kolonii, a dopiero później zadecydować, co dalej począć z piłkarzem. - Wydaje mi się, że zareagował zbyt szybko. Można było postąpić nieco rozważniej, zebrać potrzebne informacje i spotkać się ze swoim sztabem, aby sprawę przedyskutować, ale bez podejmowania żadnej decyzji. Dzięki temu zyskałby 48 godzin - przyznaje w rozmowie z tvn24.pl Piechniczek. Były selekcjoner zaznacza, że Smuda podjął swoją decyzję, bo "działał pod ostrzałem mediów".
 
Czy Smuda podtrzyma swoje zdanie i co zrobi z Marcinem Wasilewskim (podróżował z Peszką tą samą taksówką), wiadomo będzie po powrocie szkoleniowca z Niemiec.

ja, PAP

Czytaj więcej na Wprost.pl:

Peszko zagra, gdy będzie miał "jasno" w głowie

 0

Czytaj także