Czy Włoszczowska pojedzie do Londynu? Dowiemy się już dziś

Czy Włoszczowska pojedzie do Londynu? Dowiemy się już dziś

Dodano:   /  Zmieniono: 
Maja Włoszczkowska (fot. PAP/Grzegorz Momot) 
Po godz. 15 ma zapaść decyzja w sprawie startu w igrzyskach w Londynie wicemistrzyni olimpijskiej z Pekinu w kolarstwie górskim Mai Włoszczowskiej - poinformował prezes PZKol. Wacław Skarul.

Skarul jest w drodze do kliniki w Bieruniu, gdzie zawodniczka przechodzi szczegółowe badania po ciężkiej kontuzji, której doznała we Włoszech. - Chcę porozmawiać z Włoszczowską, no i trzeba będzie podjąć męską decyzję. Na razie wariantu B, a więc z rezerwową za Maję, nie dopuszczam do myśli - oświadczył Skarul. Włoszczowską opiekuje się doktor Krzysztof Ficek. - Przeprowadziliśmy tomografię i badanie rezonansem magnetycznym. Wyniki powinny być znane około godz. 15 - poinformował lekarz.

Włoszczowska, jedna z największych polskich nadziei medalowych na igrzyska w Londynie, doznała poważnej kontuzji w piątek podczas zgrupowania we włoskim Livigno. Chcąc uniknąć upadku, nieszczęśliwie podparła się nogą. Włoscy lekarze postawili druzgocącą diagnozę: ciężkie zwichnięcie stawu skokowego, wyglądające jak wyrwanie stopy ze stawu, oraz złamanie jednej z kości śródstopia.

Gdyby Włoszczowska nie mogła wystąpić na igrzyskach, mogłaby ją zastąpić jedna z rezerwowych: Anna Szafraniec lub Paula Gorycka.

PAP, arb