Holendrzy nadal nie pogodzili się z wygraną Zbigniewa Bródki w biegu na 1500 metrów w łyżwiarstwie szybkim. Według "De Telegraaf" mistrzem olimpijskim powinien zostać Koen Verweij, który miał być... szybszy o jedną tysięczną sekundy - podaje Sport.pl.
W jaki sposób Holenderskie media tłumaczą, że Bródka wcale nie był najszybszy? Zawodnicy startowali z różnych torów. Bródka rozpoczął swój mistrzowski bieg na torze zewnętrznym, a Verweij na wewnętrznym. To w opinii "De Telegraaf" miało fundamentalne znacznie.
Głośnik, z którego słychać pistolet startera jest oddalony od zewnętrznego toru o cztery metry, a od wewnętrznego o osiem. Sędzia Jeroen Fredriks po uwzględnieniu prędkości dźwięku na łamach gazety wyliczył, że Polak usłyszał pistolet o... cztery tysięczne szybciej od Verweija, a na mecie był trzy tysięczne sekundy wcześniej.. Dlatego w opinii holenderskiej gazety ich reprezentant był szybszy.
pr, Sport.pl, "De Telegraaf"
Głośnik, z którego słychać pistolet startera jest oddalony od zewnętrznego toru o cztery metry, a od wewnętrznego o osiem. Sędzia Jeroen Fredriks po uwzględnieniu prędkości dźwięku na łamach gazety wyliczył, że Polak usłyszał pistolet o... cztery tysięczne szybciej od Verweija, a na mecie był trzy tysięczne sekundy wcześniej.. Dlatego w opinii holenderskiej gazety ich reprezentant był szybszy.
pr, Sport.pl, "De Telegraaf"