Dziewulski po awanturze na Legii: Sytuację mogą uratować drakońskie kary

Dziewulski po awanturze na Legii: Sytuację mogą uratować drakońskie kary

Dodano:   /  Zmieniono: 3
- Żaden klub nie chce ograniczać ludziom dostępu do stadionu. Nawet takim osobom, które mają zakazy stadionowe, bo chodzi o zarabianie pieniędzy - mówi Jerzy Dziewulski, który komentuje zajścia na stadionie Legii Warszawa w trakcie meczu z Jagiellonią Białystok.


- Jedynie drakońskie, niewyobrażalne kary mogą uratować sytuację - dodaje były policjant i antyterrorysta, który tłumaczy też procedury i zasady działania policji w podczas takich interwencji. Zdaniem Dziewulskiego wiele osób wini policję za to, co dzieje w podobnych sytuacjach, bez względu na to, jak zachowają się funkcjonariusze.

pr, X-News/x-news
 3

Czytaj także