Lando Norris napadnięty przed stadionem po finale Euro 2020. Skradziono zegarek za 200 tys. złotych

Lando Norris napadnięty przed stadionem po finale Euro 2020. Skradziono zegarek za 200 tys. złotych

Lando Norris, kierowca wyścigowy McLarena został napadnięty po zakończeniu finału Euro 2020 między Anglią a Włochami na Wembley. Zespół wydał oświadczenie.

Będący ostatnio w świetnej formie kierowca Formuły 1 Lando Norris, nie zaliczy niedzielnego wieczoru do udanych. Anglik spędził go na stadionie Wembley, gdzie oglądał finał Euro 2020. Jednak nie tylko przegrana Anglii była dla niego nieprzyjemna. Gorsze chwile przeżył zaraz po meczu. Jak potwierdził zespół McLaren, Lando Norris został zaraz po meczu napadnięty i okradziony. Stadion był podczas fianłu nie tylko areną zmagań sportowych, ale także zamieszek pseudokibiców.

Zegarek za ponad 200 tysięcy złotych

Oficjalne oświadczenie zespołu, którego częścią jest młody Anglik, nie zawiera szczegółów zajścia. Potwierdza jedynie, że faktycznie miało ono miejsce, oraz że kierowca „jest wstrząśnięty”, ale nie został poszkodowany. Oświadczenie potwierdza również, że w wyniku zajścia został skradziony jego zegarek. A był to nie byle jaki zegarek. Na zdjęciu ze stadionu, które Norris zamieścił zaraz po meczu widać, że miał na sobie model Richard Mille 11-03, który warty jest ponad 40 tys. funtów, czyli ponad 200 tys. złotych.

Nieco więcej szczegółów podają brytyjskie brukowce. Jak twierdzi The Sun, powołując się na naocznych świadków, Lando Norris miał zostać otoczony przez napastników, gdy wsiadł do swojego McLarena i chciał opuścić teren stadionu. Został zmuszony do oddania zegarka, a następnie pozwolono mu odjechać.

instagramCzytaj też:
Euro 2020. Tom Cruise, David Beckham, Kate Moss i inni. Plejada gwiazd na finale mistrzostw Europy

Źródło: WPROST.pl / The Sun