Arkadiusz Milik wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Francją w 1/8 finału mistrzostw świata. Przypomnijmy, Biało-Czerwoni awansowali z drugiego miejsca w grupie C wyprzedzając Meksyk i Arabię Saudyjską. Lepsi od podopiecznych Czesława Michniewicza byli tylko Argentyńczycy, z którymi mierzyliśmy się w trzeciej kolejce.
Arkadiusz Milik o występach w Ligue 1: Mam miłe wspomnienia
Podczas przedmeczowej konferencji padło pytanie do Arkadiusza Milika, który jest wypożyczony z Olympique Marsylia do Juventusu. Napastnik przyznał, że ma miłe wspomnienia z gry w OM, ale teraz jest w Starej Damie i ma nadzieję, że tam zostanie.
Dopytywany, czy jego doświadczenie z Ligue 1 może się jakoś przydać w meczu z Francją Arkadiusz Milik odparł, że ciężko stwierdzić. – Większość francuskich zawodników występuje poza ligą. Mecz z mistrzem świata to spełnienie marzeń – powiedział.
Jak zatrzymać Mbappe? Zaskakująca odpowiedź Milika
Na konferencji prasowej nie zabrakło francuskich dziennikarzy, którzy również mieli pytania do polskich zawodników. Jeden z nich zapytał, czy Polacy mają pomysł na to, by powstrzymać napastnika PSG Kyliana Mbappe. Ten zdecydował się na odpowiedź w żartobliwym tonie.
Zawodnikom grającym w tyłach chyba trzeba będzie kupić skuter, inaczej ciężko będzie go dogonić – stwierdził.
Po chwili jednak dodał, że mówiąc serio, to będzie bardzo trudno. – Trudno będzie mierzyć się z jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym, piłkarzem świata. Liczyć się będzie kolektyw, musimy bronić się razem – przyznał.
Czytaj też:
Michniewicz: Jeżeli spełnimy ten warunek, możemy okrzyknąć się mistrzami świataCzytaj też:
Francuzi szydzą z reprezentacji Polski. Ostra reakcja Ludovica Obraniaka