Znany polski trener zadeklarował chęć przejęcia Legii Warszawa. Postawił jednak jeden warunek

Znany polski trener zadeklarował chęć przejęcia Legii Warszawa. Postawił jednak jeden warunek

Leszek Ojrzyński za czasów pracy w Stali Mielec
Leszek Ojrzyński za czasów pracy w Stali Mielec Źródło: Newspix.pl / Paweł Jaskółka / PressFocus
Znany szkoleniowiec zadeklarował chęć pomocy Legii Warszawa, gdyby zaszła tak potrzeba. – Podjąłbym się takiej pracy – mówi w wywiadzie Leszek Ojrzyński. Trener postawił jednak pewien warunek.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Dariusz Mioduski chętnie zmieniłby trenera już w najbliższym czasie, gdyby pojawiła się taka możliwość. Wiele jednak wskazuje na to, że będzie musiał ratować się pozyskaniem szkoleniowca tymczasowego. Po Aleksandarze Vukoviciu kolejny menedżer publicznie wyraził chęć podjęcia się wyzwania, jakim byłoby uratowanie sezonu 2021/22 dla Legii Warszawa. To Leszek Ojrzyński.

Ekstraklasa 2021/22. Czy Leszek Ojrzyński mógłby przejąć Legię Warszawa?

Były trener Wisły Płock, Korony Kielce czy Arki Gdynia został zapytany o tę kwestię na łamach „Przeglądu Sportowego”. – Moja reakcja byłaby taka sama jak każdego innego. Byłbym bardzo zadowolony, chętny do rozmów. Chciałbym wysłuchać szczegółów. Przede wszystkim jestem gotów do pracy – stwierdził.

Co ciekawe Ojrzyński postawił też jeden potencjalny warunek. – Gdyby byłaby to oferta do końca roku kalendarzowego, to mógłbym ją odrzucić, jednak gdybym miał pracować do końca sezonu, podjąłbym się tej pracy. Warszawiacy mają szansę na Puchar Polski, jest to szansa na dodatkowe trofeum, a ja tego już doświadczyłem – wyznał. Według niego trener, który przejmie Legię, będzie mógł łatwo się wypromować, a wyjście z kryzysu wcale nie jawi się tak trudno, jak się wydaje.

Marek Papszun nadal celem numer jeden dla Legii

W rozmowie ze szkoleniowcem padło też pytanie o to, czy Dariusz Mioduski właściciel klubu, kontaktował się z Ojrzyńskim. On jednak zdementował te plotki, choć mówiło się, że Wojskowi poszukują właśnie doświadczonego trenera, który przejmie zespół na pół roku w roli strażaka, a potem ustąpi miejsca (prawdopodobnie) Markowi Papszunowi. Zatrudnienie właśnie tego trenera, obecnie pracującego w Rakowie Częstochowa, jest nadrzędnym celem Legii na najbliższe miesiące, co jasno wyartykułował właściciel klubu w wywiadzie opublikowanym na oficjalnym portalu warszawian.

Czytaj też:
Media: Ogromne pieniądze dla Marka Papszuna. Przejście do Legii stanie się faktem?

Źródło: Przegląd Sportowy