Nicola Zalewski pod lupą włoskich mediów. Tak oceniono go po finale Ligi Konferencji

Nicola Zalewski pod lupą włoskich mediów. Tak oceniono go po finale Ligi Konferencji

Nicola Zalewski, piłkarz AS Romy
Nicola Zalewski, piłkarz AS Romy Źródło: Newspix.pl / Raymond Smit/NESimages/DeFodi Images
Włoskie media oceniły wszystkich zawodników AS Romy za to, jak zaprezentowali się na tle Feyenoordu Rotterdam w finale Ligi Konferencji Europy. Uwadze dziennikarzy z Italii nie umknął dobry występ Nicoli Zalewskiego, choć niektórzy mieli co do niego pewne „ale”.

Nicola Zalewski w ostatnich miesiącach stał się bardzo ważną postacią drużyny prowadzonej przez Jose Mourinho. Portugalski szkoleniowiec zaufał młodemu zawodnikowi, aczkolwiek wystawia go na teoretycznie obcej dla niego pozycji. Polak pełni bowiem rolę lewego wahadłowego, gdzie nominalnie powinien występować Leonardo Spinazzola. Zalewski jednak doskonale zastąpił Włocha, który niemal przez cały sezon leczył groźną kontuzję doznaną jeszcze w czasie Euro 2020.

Dobre oceny dla Nicoli Zalewskiego po finale Ligi Konferencji

Wychowanek AS Romy wyszedł więc na boisko również w starciu z Feyenoordem Rotterdam. Co prawda nie wypadł w nim równie efektownie, jak w półfinałach z Leicester City (w pierwszym zaliczył asystę, w drugim kibice Wilków oklaskiwali go na stojąco przy okazji zmiany), ale i tak może być zadowolony z tego występu. Zwłaszcza że rzymianie zwyciężyli.

Starania Polaka dostrzegli też przedstawiciele włoskich mediów. Na przykład na portalu calciomercato.com oceniono go na 7,5 w skali od 1 do 10. „To już nie jest dzieciak. Koledzy szukali go w grze, bo wiedzieli, że mogą mu zaufać” – stwierdzono w uzasadnieniu noty. Z kolei „La Gazzetta dello Sport” dała Zalewskiemu notę 7, a włoski oddział Eurosportu 6. „Starał się trzymać Geertruidę z daleka. Lepiej grał w pierwszej połowie, w drugiej części wyglądał jak na bezdechu” – dodano.

AS Roma – Feyenoord Rotterdam. Nicola Zalewski nie zachwycił wszystkich

„Trafił z Primavery do finału europejskiego pucharu w mgnieniu oka. Kiedy mały Nicola atakuje, czaruje i jest nie do zatrzymania. To młody i odważny piłkarz. Roma go potrzebowała i nie zawiódł” – napisano o jego występie w dzienniku „Il Messaggero”.

Bbardziej surowy w ocenie Polaka była serwis tuttomercatoweb.com. „Na początku było po nim widać po nim emocje, ale z każdą minutą nabierał odwagi i został doceniony” – czytamy. „W wieku 20 lat finały mogą być przerażające dla takich piłkarzy” – dodano w „La Repubblica”.

Czytaj też:
Polski klub przejmą biznesmeni z Arabii Saudyjskiej? To nie byłaby ich pierwsza piłkarska inwestycja

 0

Czytaj także