Obawy przed rozpoczęciem fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Filip Bednarek jest pewien jednego

Obawy przed rozpoczęciem fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Filip Bednarek jest pewien jednego

Filip Bednarek
Filip Bednarek Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Już w czwartek 8 września kluby rozpoczną zmagania w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Jedynym przedstawicielem Ekstraklasy jest Lech Poznań, który przed dwoma laty nie dał rady połączyć rozgrywek w europejskich pucharach i w Ekstraklasie. Bramkarz mistrza Polski Filip Bednarek zdradził, czy kibice mają się czego obawiać.

Lech Poznań po dwóch latach wrócił do Europejskich Pucharów. Przypomnijmy, w sezonie 2020/21 Kolejorz awansował do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie zajął czwarte miejsce za Standardem Liege, Benficą Lizbona i Rangers FC. Awans do europejskich pucharów kosztował Lecha Poznań mnóstwo sił, przez co tamtą kampanię zakończyli na 11 miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy.

Filip Bednarek: Klub przeanalizował to, co działo się przed dwoma laty

Dziennikarze Interii porozmawiali z Filipem Bednarkiem, który pamięta tamten sezon. Bramkarz został zapytany, czy mistrz Polski nie powtórzy wyników z sezonu 2020/21, kiedy nie mógł pogodzić ligi z pucharami. Zawodnik odpowiedział, że uważa, iż władze klubu przeanalizowali to, co działo się przed dwoma laty. – Mam na myśli nie tylko stronę czysto sportową europejskich występów, ale i czysto fizyczną. To jest najważniejsze, by pogodzić jedno i drugie – dodał.

Przez pryzmat tego doświadczenia w pucharach sprzed dwóch lat wiem teraz, że przez pierwszy kwadrans czy pół godziny nie ma co na siłę pchać się z taktyką, która nie ma sensu – skomentował Bednarek.

Bramkarz Lecha Poznań: Nie jesteśmy już tym Lechem sprzed dwóch lat

Bramkarz Lecha Poznań podkreślił, że taktyka ma nie być tylko efektowa, ale i skuteczna, bo piłkarze są rozliczani z wyników, a nie ze stylu. – Myślę, że niedawny mecz z Widzewem Łódź (2:0 dla mistrza Polski – red.) pokazał taką odpowiedzialność i doświadczenie zespołu. Pokazał, że nie jesteśmy już tym Lechem sprzed dwóch lat, który grał co trzy dni i to czasami naiwnie – zapewnił.

Lech Poznań swoje zmagania w Lidze Konferencji Europy rozpocznie od meczu z Villareal. Spotkanie odbędzie się w czwartek 8 września o godz. 18:45 czasu polskiego. Podopieczni Johna van den Broma trafili do grupy C z Villarealem, Hapoelem Beer-Szewa i Austrią Wiedeń.

Czytaj też:
Jakub Moder wie, kto zostanie nową gwiazdą polskiej piłki. Zaskakujący wybór

Źródło: Interia.pl
 1

Czytaj także