Grzegorz Lato ma pretensje do Roberta Lewandowskiego. Wytknął mu błąd

Grzegorz Lato ma pretensje do Roberta Lewandowskiego. Wytknął mu błąd

Grzegorz Lato
Grzegorz Lato Źródło: Newspix.pl / Michał Trzpis/400mm.pl
Grzegorz Lato został poproszony o komentarz po zakończeniu zgrupowania reprezentacji Polski. Były prezes PZPN wbił szpilkę Robertowi Lewandowskiemu, wytykając mu błąd, który dostrzegł w jego grze. Wspomniał też o braku powołania dla Grzegorza Krychowiaka i Kamila Grosickiego.

Minione zgrupowanie reprezentacji Polski pokazało, że potrzebnych jest jeszcze wiele aspektów do wprowadzenia w grę kadrowiczów, by wyglądała ona na zgrabną i poukładaną. Polacy przegrali 1:3 z Czechami i wygrali 1:0 z Albanią, a Fernando Santos ma nad czym myśleć. Reprezentanci również zdają sobie sprawę, że nie wszystko idzie zgodnie z planem, choć nie są nieusatysfakcjonowani z przebiegu całego zgrupowania. Teraz głos w tej sprawie zabrał Grzegorz Lato, który nie szczędził mocnych słów Robertowi Lewandowskiemu.

Grzegorz Lato wbił szpilkę Robertowi Lewandowskiemu

Gra Roberta Lewandowskiego w meczach z Czechami i Albanią pozostawiała wiele do życzenia. Kapitan kadry był mało widoczny i stworzył tylko jedną groźną szansę do strzelenia bramki. Grzegorz Lato udzielił wywiadu dla polsatsport.pl, podczas którego dał radę zarówno kapitanowi, jak i całej drużynie, twierdząc, iż powinni zdecydowanie częściej przyspieszać grę.

– Ja jestem kibicem Roberta Lewandowskiego, ale on musi zrozumieć, że reprezentacja to nie Bayern czy Barcelona. On nie może w niej grać roli egzekutora, który czeka na piłkę. W klubie ma pięciu, czy sześciu co mogą mu dobrze zagrać, ale w kadrze tego nie ma i on musi popracować, rozciągnąć obronę, żeby stworzyć szansę Zielińskiemu czy Frankowskiemu, żeby mogli wbiec na wolne pole – powiedział były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Grzegorz Lato nie widzi miejsca w kadrze dla Grzegorza Krychowiaka i Kamila Grosickiego

Mistrz Olimpijski z 1972 roku dodał, iż ma mieszane uczucia, co do pracy Fernando Santosa, jednak zauważył, że budowa drużyny trwa długi czas. Powołał się tutaj na Kazimierza Górskiego, który osiągnął sukcesy, m.in. dzięki wymianom kadrowym. Jednocześnie skrytykował sugestię dziennikarzy, którzy twierdzili, iż Grzegorz Krychowiak i Kamil Grosicki powinni znaleźć się w kadrze.

– Jak słyszę dziennikarzy nawołujących do tego, że trzeba odkopać Krychowiaka czy Grosickiego, to pukam się w czoło. Jeden ma 33, drugi 34 lata. Dla mnie to zamknięty rozdział. A jak ktoś uważa inaczej, to niech jeszcze odkopie Szarmacha, Kasperczaka czy Gorgonia. Naprawdę dajmy spokój. Idzie nowe. Jak powiedziałem, budowa nie trwa miesiąc, a ci młodzi potrzebują czasu. Jakby to było takie proste, to Arabia Saudyjska ze swoimi milionami w miesiąc zbudowałaby drużynę najlepszą na świecie – dodał Grzegorz Lato.

Czytaj też:
Szczęsny i Lewandowski podsumowali zgrupowanie. Wyciągnęli ten sam wniosek
Czytaj też:
Brutalne zderzenie z polską rzeczywistością piłkarską. Wnioski po pierwszym zgrupowaniu Fernando Santosa