NA ŻYWO: Żalgiris Wilno - Lech Poznań

NA ŻYWO: Żalgiris Wilno - Lech Poznań

Dodano:   /  Zmieniono: 
Vojo Ubiparip (fot. ADAM JASTRZEBOWSKI / NEWSPIX.PL / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Lech Poznań przegrał 0:1 (0:1) z Żalgirisem Wilno w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Jedyną bramkę meczu zdobył w 44. minucie Mantas Kuklys. Podopieczni Mariusza Rumaka rozegrali fatalne spotkanie i będą musieli odrabiać straty w Poznaniu.
 90+3 min.
Koniec. Lech Poznań zasłużenie przegrał w Wilnie i dopisał kolejny mały rozdzialik do księgi martyrologii polskiego futbolu.
 90+1 min.
Tymczasem gospodarze zrywają się z jeszcze jednym atakiem. Kamiński wybija piłkę byle gdzie, byle dalej.
 90 min.
Trzy minuty nadziei dla Lecha. Gospodarzy łapią już skurcze.
 89 min.
ŚLUSARSKI! Taka okazja! Doszedł do prostopadłego podania w pole karne i z 10 metrów... podał do bramkarza. Uderzył tak, jakby nie miał siły.
 88 min.
Fenomenalne prostopadłe podanie Bilińskiego do jednego z jego kolegów. Ten jednak nie wierzył, że ta piłka przejdzie - i pierwszy był przy niej Kamiński.
 87 min.
Ubiparip schodzi, w jego miejsce Formella.
 85 min.
Żółta kartka dla Ceesaya.
 83 min.
Pocieszające dla Lecha jest to, że choć atakuje, raczej nie nadzieje się na kontrę i nie straci drugiej bramki. Niektórzy Litwini słaniają się na nogach.
 81 min.
Dziesięć minut do końca. Lechici mogą chyba już liczyć tylko na remis.
 79 min.
Lechici grają za powoli, za statycznie, w zbyt oczywisty sposób. W ataku pozycyjnym, do którego zmuszają ich rywale, wyglądają żałośnie.
 77 min.
Komołow schodzi, w jego miejsce Velicka.
 76 min.
Korner dla Lechitów. Lovrencsics, który wcześniej zmienił Pawłowskiego, dośrodkowuje niecelnie.
 75 min.
Chwila przyjemnej optycznie gry obu drużyn w środka pola. Dużo szybkich wymian piłki, problem w tym, że jest też dużo strat. Nagle Ubiparip uderza z dystansu i w końcu celnie. Ale gola nie ma.
 72 min.
Freidgeimas otrzymuje żółtą kartkę.
 71 min.
Dwadzieścia minut do końca. Blamaż wisi w powietrzu.
 70 min.
Beznadziejny Teodorczyk schodzi z boiska. Zastępuje go najlepszy w zeszłym sezonie w Lechu w ataku Ślusarski.
 69 min.
Co chciał zrobić Ubiparip? Zapewne strzelać do bramki, ale podał piłkę do swoich kibiców na sektorze za bramką.
 68 min.
Groźnie! Silenas idzie na obieg i dośrodkowuje piłkę w pole karne Lecha. Tam do strzału szykuje się Biliński, ale zostaje zablokowany.
 64 min.
Kontra Żalgirisu kończy się kontrą Lecha. Na próbę zagrania klepki Teodorczyka z Ubiparipem spuśćmy jednak zasłonę milczenia...
 62 min.
Kolejna fatalna decyzja Kotorowskiego! Wyszedł do piłki w takim tempie, że ubiegł go Biliński! Z zerowego kąta trudno jednak trafić do bramki - nawet pustej.
 61 min.
Żółta kartka dla Hamalainena.
 60 min.
Teraz korner dla Lecha. Na krótki słupek wybiega Ubiparip, ale uderza bardzo niecelnie.
 59 min.
Teraz rzut rożny, tym razem Kotorowski piąstkuje lepiej. Ale po chwili piłka wraca do zawodników Żalgirisu.
 58 min.
Świetne dośrodkowanie Kuklysa z rzutu wolnego. Kotorowski z problemami wybija piłkę na róg.
 57 min.
Marek Zub, trener gospodarzy, zwietrzył okazję na wygraną i gorączkuje się pod linią boczną.
 54 min.
Beznadziejna decyzja Ubiparipa. Lech ruszył z kontrą trzech na dwóch, Hamalainen podał do serbskiego napastnika. Ten zamiast podać uderzyłz 20 metrów. Efekt wiadomy i znikomy.
 53 min.
Litwini ruszają z kontrą, Kuklys uderza z dystansu. Będzie rzut rożny. Niestety w drugiej połowie gra Lecha się nie zmieniła - przeważają gospodarze.
 49 min.
Janusauskas wchodzi na boisko. Svrljuga nie może jednak kontynuować gry. Trener Rumak może się pocieszać tym, że jego rywal ma już do dyspozycji tylko jedną zmianę...
 48 min.
Biliński ograł Kamińskiego jak juniora i ruszył w pole karne. W ostatniej chwili powstrzymał go Ceesay.
 47 min.
Svrljuga za linią boczną po starciu z Kędziorą. Ma chyba jakiś problem z barkiem. Kędziora otrzymał żółty kartonik.
 47 min.
Jedna zmiana w przerwie w zespole litewskim. Freidgeimas za Leliugę.
 46 min.
Wracamy do gry. Powinno być lepiej. Bo chyba nie może być już gorzej...
 45 min.
Przerwa. Czy ktoś się jeszcze śmieje z trenera Żalgirisu, który dawał Lechowi 30 proc. szans?
 44 min.
Ależ babol Kotorowskiego! Kolejny w ostatnich meczach. Kuklys dośrodkowuje piłkę, Arboleda gubi krycie, nie wiadomo gdzie jest Kamiński, jeden z gospodarzy skacze do piłki, ale nawet jej nie dotyka. Tymczasem piłka leci dalej do bramki i przelatuje przez ręce Kotorowskiemu!
 44 min.
GOOOOOOOOOOL! TERAZ JUŻ UZNANY! KUKLYS!
 43 min.
UBIPARIP! Świetny strzał po dośrodkowaniu Kędziory! Piłka po uderzeniu Serba głową przeszła tuż obok słupka. Vitkauskas między słupkami nawet nie drgnął.
 39 min.
Lech opanował sytuację po kilku minutach totalnej przewagi gospodarzy.
 36 min.
BILIŃSKI! Ależ okazja! Polak startuje do podciętej w pole karne piłki, korzysta z bierności Kotorowskiego i Arboledy, przepycha Kolumbijczyka i już ma strzelać. W końcu Kotorowski decyduje się na wybicie, ale trafia... w twarz Arboledy. Piłka prawie wpada do bramki! To byłby kuriozalny samobój.
 35 min.
GOL? NIE! Opóźniona decyzja sędziego. Leliuga wbija piłkę do siatki z najbliższej odległości, operator zmienia już wynik meczu, wszyscy się cieszą. Nagle sędzia odgwizduje spalony.
 34 min.
Pawłowski marnuje wyborną okazję! Po dośrodkowaniu Litwini wybijają piłkę pod jego nogi. Były zawodnik Zagłębia uderza jednak bardzo słabo i gospodarze ruszają z kontrą. Biliński ze skrzydła przeciąga jednak dośrodkowanie.
 32 min.
Ponad pół godziny za nami. Naprawdę ciężko się to patrzy. Żalgiris nic wielkiego nie pokazuje, ale skutecznie neutralizuje rywali.
 29 min.
Pawłowski zauważył świetnie ustawionego Teodorczyka w polu karnym. Krótkie podanie i Pawłowski jest sam na sam z bramkarzem! Ale sędzia odgwizduje spalony.
 27 min.
Leliuga dośrodkowuje ze skrzydła. Silenas wchodzi w pole karne i dochodzi do piłki, po czym się... przewraca.
 24 min.
Arturas Żulpa oddaje celny strzał z dystansu. Za lekko, po rykoszecie, prosto w ręce Kotorowskiego.
 23 min.
Rzut rożny dla Litwinów. Mnóstwo piłkarzy w polu karnym, niektórzy się wywracają, po chwili Lechici wybijają.
 21 min.
Przewaga w kulturze gry jest zdecydowanie po stronie zespołu z Polski. Ale nic z tego nie wynika. Absolutnie nic.
 17 min.
Okazja dla Lecha po rzucie wolnym. Arboleda rusza do ataku, skacze o piłki, ale jednego z rywali powala na ziemię, a na drugim się wspiera. Faul.
 15 min.
Kwadrans za nami, Lech niemal tak bezbarwnie jak Legia wczoraj. Na szczęście Żalgiris jest dużo słabszy od Molde.
 12 min.
Ceesay zapędza się do ataku i dośrodkowuje piłkę w pole karne - robi to tak, że gospodarze ruszają z kontrą. Na szczęście ich centra w pole karne Kotorowskiego jest jeszcze gorsza.
 9 min.
Dośrodkowanie w pole karne do Ubiparipa. Serb źle przyjmuje piłkę i natychmiastowo ją traci.
 7 min.
Lech na razie równie bezbarwnie co w lidze z Cracovią. Oby to się wkrótce zmieniło.
 5 min.
Kotorowski broni w gustownej, niebieskiej czapeczce. Za bramką jego rywala nie ma nic. Płot i komunistyczny blok za nim.
 3 min.
Korner dla Lecha. Akcja kończy się faulem w ataku Kędziory.
 1 min.
Gramy. Przed meczem z Honką Kotorowski mówił, że nie warto kupować butów do gry na sztucznej trawie na jedno spotkanie. A w Wilnie też sztuczna murawa...
 18:27
Zawodnicy są już na murawie.
 
Składy:

Żalgiris:
Armantas Vitkauskas - Egidijus Vaitkunas, Andrius Skerla, Luka Perić, Vaidotas Silenas - Mantas Kuklys, Arturas Żulpa, Paweł Komołow - Andro Svrljuga, Kamil Biliński, Rytis Leliuga

Lech: Krzysztof Kotorowski - Kebba Ceesay, Marcin Kamiński, Manuel Arboleda, Tomasz Kędziora - Łukasz Trałka, Szymon Drewniak - Szymon Pawłowski, Kasper Hamalainen, Vojo Ubiparip - Łukasz Teodorczyk
Lechici bez większych problemów rozprawili się z fińską Honką Espoo w drugiej rundzie eliminacji. Z Finlandii zawodnicy Mariusza Rumaka wrócili z wygraną 3:1. W Poznaniu było już odrobinę słabiej - wicemistrzowie Polski wygrali 2:1. Dzisiaj "Kolejorz" zmierzy się z przeciwnikiem trochę innej kategorii - litewskim Żalgirisem Wilno. Faworytem jednak wciąż będzie zespół polski. Dość powiedzieć, że na Litwie piłka nożna zdecydowanie ustępuje popularnością koszykówce, a tegoroczna trzecia runda eliminacji Ligi Europy Żalgirisu to krajowy rekord.

Faworytem powinien być więc Lech Poznań. Jednak trener Żalgirisu - Marek Zub, który w przeszłości prowadził m.in. Polonię Warszawa - daje poznaniakom... 30 proc. szans na awans. Przesadna pewność siebie?

Niekoniecznie. Lech Poznań może i łatwo poradził sobie z Honką, ale już rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy pokazują, że wicemistrzowie Polski są w katastrofalnej formie. Lech po dwóch kolejkach ma zaledwie dwa punkty na swoim koncie. Poznański zespół nie potrafił pokonać ani Ruchu Chorzów, który utrzymał się w ekstraklasie tylko dlatego, że Polonia Warszawa straciła licencję, ani Cracovii, czyli beniaminka.

Co wiadomo o Żalgirisie? Przede wszystkim jest to zespół z polskimi akcentami. Oprócz polskiego trenera w ataku tego zespołu przoduje Kamil Biliński, który jest wypożyczony ze Śląska Wrocław. W zespole wicemistrza Litwy występuje ponadto Andrius Skerla, znany z Korony Kielce i Jagiellonii Białystok.

pr