Odważna opinia reprezentanta Polski. Siatkarz powiedział to po wygranym meczu

Odważna opinia reprezentanta Polski. Siatkarz powiedział to po wygranym meczu

Łukasz Kaczmarek i Tomasz Fornal (pierwszy z prawej)
Łukasz Kaczmarek i Tomasz Fornal (pierwszy z prawej) Źródło: Newspix.pl / Michał Stańczyk/ CYFRASPORT
Jastrzębski Węgiel awansował do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie zagra z innym polskim zespołem, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Jednym z bohaterów wygranego meczu z Cucine Lube Civitanova był Tomasz Fornal, który po zakończeniu spotkania wygłosił odważną opinię.

Jastrzębski Węgiel wręcz koncertowo rozegrał pierwsze spotkanie z Cucine Lube Civitanova, ogrywając włoski zespół na wyjeździe. Wynik 3:0 oznaczał, że mistrzowie Polski w rewanżu będą potrzebowali dwóch wygranych setów, by awansować do półfinału Ligi Mistrzów.

Liga Mistrzów. Dobry mecz Tomasza Fornala

Zadanie nie było łatwe, a rywale wysoko postawili poprzeczkę, zapisując na swoim koncie dwie pierwsze partie. Jastrzębski Węgiel w kolejnym secie poprawił swoją grę i doprowadził do stanu 2:1, a następnie wygrał czwartego seta, w czym duża zasługa Tomasza Fornala.

Reprezentant Polski w decydującej części partii zaserwował trzy asy serwisowe, przyczyniając się do wygranej swojej drużyny. – Wydaje mi się, że Lube było faworytem tego spotkania. Mają klasowych zawodników i większość bukmacherów na nich stawiało w kontekście środowego meczu – mówił po meczu cytowany przez WP SportoweFakty.

Fornal: Nie ma się czego wstydzić

Powszechnie uważa się, że liga włoska jest jedną z najsilniejszych, o ile nie najsilniejszą ligą siatkarską na świecie. Świadczą o tym m.in. sukcesy odnoszone przez zespoły z Italii w Lidze Mistrzów. Wystarczy wspomnieć, że w pięciu ostatnich edycjach tych prestiżowych rozgrywek za każdym razem co najmniej jedna włoska drużyna kończyła rywalizację na podium.

Co na to Fornal? – Nie wydaje mi się, żebyśmy byli gorszą ligą od włoskiej. Nie ma się czego wstydzić – odważnie zadeklarował przyjmujący. – Pokonaliśmy Lube dwa razy i cieszmy się z tego, co mamy – dodał.

Przypomnijmy, w półfinale Ligi Mistrzów oprócz Jastrzębskiego Węgla zagra jeszcze inna polska drużyna, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Włoska liga również ma swoich dwóch przedstawicieli w walce o finał turnieju. W bezpośrednim starciu zmierzą się Sir Sicoma Monini Perugia i Itas Trentino.

Czytaj też:
Kolejnej niespodzianki nie było. Wicemistrzynie Polski żegnają się z siatkarską Ligą Mistrzyń

Źródło: WP SportoweFakty