Wilfredo Leon dodał nagranie ze szpitala. Ta reakcja reprezentanta Polski mówi wszystko

Wilfredo Leon dodał nagranie ze szpitala. Ta reakcja reprezentanta Polski mówi wszystko

Wilfredo Leon
Wilfredo Leon Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz/ PressFocus
Wilfredo Leon od kilku miesięcy zmaga się z problemami zdrowotnymi, a po zakończeniu sezonu ligowego podjął decyzję o poddaniu się operacji. Reprezentant Polski jest już po zabiegu, o czym świadczy nagranie zamieszczone przez niego w mediach społecznościowych.

Wilfredo Leon przez kilka ostatnich miesięcy zmagał się z bólem ścięgna podkolanowego, a rozgrywki ligowe udało mu się dokończyć tylko dzięki regularnej pomocy lekarzy. Siatkarz pracował z fizjoterapeutą, okładał kolano lodem i poddał się terapii laserowej, co doraźnie łagodziło objawy tendinopatii. Po zakończeniu sezonu zdecydował, że podda się operacji, co nie tylko przekreśliło jego szanse na grę w Lidze Narodów, ale również stawia pod znakiem zapytania występ przyjmującego na mistrzostwach świata.

Reprezentacja Polski. Wilfredo Leon już po operacji

Zabieg przeprowadzono 7 czerwca, a reprezentant Polski najwyraźniej jest zadowolony z przebiegu operacji. Siatkarz dodał na Instagramie trwające kilkanaście sekund nagranie, na którym widać, jak o kulach wychodzi z sali i z wyraźnym uśmiechem podnosi jedną z nich. „Operacja właśnie się skończyła, pacjent przeżył. Dziękuję bardzo za wszystkie słowa wsparcia. Będę informować na bieżąco, jak będzie przebiegała moja rehabilitacja” – zaznaczył w opisie materiału.

Rehabilitacja Leona może potrwać od 1,5 do 3 miesięcy, o czym sam zawodnik informował w mediach społecznościowych. Przyjmujący zdradził również, że „zawsze starał się zrobić wszystko, by uniknąć operacji”. „Wiem jednak, że powrót do treningów z reprezentacją byłby zbyt bolesny i zbyt ryzykowny dla mojej siatkarskiej kariery. Wierzę, że wrócę silniejszy i będę gotowy do walki o trofea w nadchodzących turniejach” – dodawał.

Przypomnijmy, siatkarskie mistrzostwa świata odbędą się na przełomie sierpnia i września, a Polacy podczas turnieju będą bronili tytułu najlepszej drużyny globu. Leon, który ma na swoim koncie wicemistrzostwo świata wywalczone w 2010 roku z reprezentacją Kuby, był upatrywany w roli jednego z liderów kadry, a w trakcie czempionatu mógłby zapewne liczyć na miejsce w podstawowej szóstce. Rywalizacja na pozycji przyjmującego jest jednak na tyle duża, że Nikola Grbić nie powinien mieć powodów do niepokoju. Leona mogą zastąpić tacy zawodnicy jak Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal, Bartosz Bednorz, Aleksander Śliwka czy Bartosz Kwolek.

Czytaj też:
Mariusz Wlazły zdradził, gdzie chce zakończyć karierę. „Swoje w życiu wygrałem”

Źródło: WPROST.pl / Instagram
 0

Czytaj także