Ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Wszystko przez nowe ustalenia organizatorów

Ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Wszystko przez nowe ustalenia organizatorów

Torey Defalco (2018)
Torey Defalco (2018) Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Podczas meczu USA – Polska doszło do zdarzenia, które na pierwszy rzut oka wyglądało niebezpiecznie. Amerykański siatkarz podczas walki o piłkę praktycznie staranował jedną fankę. Wszystko przez nowe ustalenia organizatorów Ligi Narodów.

Reprezentacja Polski wygrała ze Stanami Zjednoczonymi 3:1 w ostatnim meczu Ligi Narodów na turnieju w Sofii. Biało-Czerwoni pokazali ogromną siłę, ale nie tylko to zostanie zapamiętane z tego spotkania. W pewnym momencie doszło do niebezpiecznej sytuacji z siatkarzem USA i kibicką. Zawodnik mógł ją skrzywdzić, a wszystko to przez nowe ustalenia organizatorów Ligi Narodów.

USA – Polska. Amerykanin prawie stratował fankę

Organizatorzy Ligi Narodów wyszli z pomysłem, aby ławki rezerwowe i trenerzy znajdowali się po drugiej stronie boiska, niż bywało to do tej pory. Na miejscu ławek postawiono krzesła rodem z NBA, z których spotkanie mogli obserwować zwyczajni fani. Kibiców od boiska nie oddzielała żadna barierka.

W trakcie czwartego seta przy wyniku 5:1 dla Stanów Zjednoczonych doszło do na pierwszy rzut oka poważnie wyglądającej sytuacji. Po obronie Erika Shojiego piłka poleciała w stronę siedzących na krzesełkach przy boisku kibiców, a ratować ją w pełnym pędzie ruszył Torey Defalco. Zawodnik rzucił się na krzesła w ostatniej chwili kontrolując swój tor. Siatkarz wpadł na jedną fankę, spod której niechcący wybił krzesło. Nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie wyglądało na pierwszy rzut oka niebezpiecznie. Defalco grzecznie przeprosił widzkę, podał rękę i wrócił do gry.

Poświęcenie Amerykanina ostatecznie nie na wiele się zdało, ponieważ USA ostatecznie straciło ten konkretny punkt i przegrało potem całe spotkanie 1:3. Biało-Czerwoni po ośmiu spotkaniach zajmują drugie miejsce w tabeli.

twitterCzytaj też:
Polscy siatkarze ostro o FIVB. Wsparli brazylijskiego kolegę po fachu

 0

Czytaj także