Dosadne słowa Stefano Lavariniego po porażce Polski z Bułgarią. Padła jasna deklaracja

Dosadne słowa Stefano Lavariniego po porażce Polski z Bułgarią. Padła jasna deklaracja

Stefano Lavarini
Stefano Lavarini Źródło: Newspix.pl / KACPER KIRKLEWSKI / 400mm.pl / NEWSPIX.PL
Polska przegrała w ostatnim meczu Ligi Narodów z Bułgarią 1:3. Druga część tych rozgrywek w wykonaniu Polek była fatalna. Stefano Lavarini ocenił postawę zespołu. Trener uspokoił atmosferę oraz zapowiedział, że wie, co robi.

Pierwszy turniej w tegorocznej Lidze Narodów w wykonaniu drużyny Stefano Lavariniego był nawet udany. Polki wygrały wówczas w Stanach Zjednoczonych trzy z czterech spotkań. Później jednak było tylko gorzej. Reprezentacja triumfowała zaledwie raz, w starciu z Tajlandią (3:2). Od tamtej pory trwa seria porażek, co pogrzebało szanse na awans do fazy play-off.

Liga Narodów 2022. Fatalna passa trwa

Nasz siatkarki chciały przerwać tę fatalną passę w starciu z Bułgarią. Biało-Czerwone wydawały się faworytkami, ponieważ z reguły dobrze radziły sobie w meczach z tym przeciwnikiem. Tym razem jednak się nie udało. Polki poległy, choć w pierwszym secie niemal od samego początku do końca były zdecydowanie lepsze. Podopieczne Stefano Lavariniego miały pod kontrolą losy tej rywalizacji i zasłużenie zwyciężyły 25:22.

Mocną stroną reprezentacji Polski był blok, który w kolejnych partiach nie funkcjonował już tak dobrze. Ponadto nasze zawodniczki miały problemy ze skutecznym przyjęciem oraz kończeniem swoich ataków. Bułgarki rozkręcały się z każdą kolejną. Szczególnie dużą przewagę uzyskały w drugim secie, gdy pokonały polskie siatkarki 25:13. Polkom praktycznie nic nie wychodziło. Gospodynie turnieju poszły za ciosem i ostatecznie wygrały 3:1. To szósta porażka z rzędu Biało-Czerwonych.

Stefano Lavarini ocenił Ligę Narodów w wykonaniu Polek

Po spotkaniu włoski trener naszej kadry stanął przed kamerą TVP Sport. 43-latek podsumował zakończoną już Ligę Narodów. Przypomnijmy, że Polki zajęły dopiero 13. miejsce i w trakcie tych wszystkich meczów zdobyły 12 punktów. – Wiemy już, jak ciężko musimy pracować. Jeśli chcemy się odpowiednio przygotować na mistrzostwa świata, musimy prezentować zdecydowanie wyższy poziom – powiedział w rozmowie z TVP Sport.

Po chwili dziennikarz zapytał Stefano Lavariniego, czy jest spokojny o dalsze losy reprezentacji, gdyż obecne wyniki nie napawają optymizmem. Włoch odparł krótko, wyjawiając, że nie czuje żadnego niepokoju. – Myślę, że wiem, co muszę zrobić. Nie musimy się martwić. Zawsze daje z siebie wszystko. Jestem przekonany, że poprawimy nasz poziom – dodał.

Zdaniem trenera druga część Ligi Narodów w wykonaniu Biało-Czerwonych była kiepska, ponieważ przeciwnicy w drugim i trzecim turnieju byli trudniejsi niż ci na pierwszym etapie. Jednocześnie podkreślił, że nie ma zbyt dużo wymówek, aby wytłumaczyć aż tak złą grę drużyny. Dodał jedynie, że czasem trzeba trochę poeksperymentować, stawiając na mniej zgrane ze sobą zawodniczki. Natomiast na pytanie o Malwinę Smarzek wyraźnie się zirytował.

Czytaj też:
Klęska reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Tak wygląda tabela

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także