Oni pojadą na Puchar Świata do Lake Placid. Są niespodzianki!

Oni pojadą na Puchar Świata do Lake Placid. Są niespodzianki!

Aleksander Zniszczoł
Aleksander Zniszczoł Źródło: PAP/EPA / Ronald Wittek
Wiemy już, którzy skoczkowie narciarscy pojadą do Stanów Zjednoczonych na zawody Pucharu Świata w Lake Placid. W składzie wybranym przez Thomasa Thurnbichlera nie brakuje niespodzianek.

6 lutego, dzień po zakończeniu rywalizacji w Willingen, dowiedzieliśmy się, którzy Biało-Czerwoni pojadą do Stanów Zjednoczonych, aby tam dalej rywalizować w Pucharze Świata. Thomas Thurnbichler powołał sześciu zawodników, choć w zespole zabrakło miejsca dla jednej z gwiazd. Austriak pominął Kamila Stocha, ale to akurat było już zapowiadane wcześniej.

Skoki narciarskie. Kadra reprezentacji Polski na konkursy w Lake Placid

Po fatalnym konkursie w Willingen 36-latek musiał pogodzić się z decyzją selekcjonera, według której ma zostać w Polsce, w niej trenować, odpoczywać i szykować się do mistrzostw świata w Planicy. Z medialnych doniesień wynika, że skoczek z Zębu nie miał problemu, by zaakceptować werdykt swojego przełożonego. Wręcz przeciwnie, zgodził się co do tego, iż taki plan może mu jedynie pomóc.

Na liście opublikowanej przez Polski Związek Narciarski znalazło się zatem kilka innych nazwisk. Do USA udadzą się: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Paweł Wąsek, Tomasz Pilch, Jan Habdas.

W drużynie doszło więc do sporych roszad. Wypadł z niej bowiem Jakub Wolny, który w Niemczech radził sobie fatalnie. Do pierwszego konkursu nawet się nie zakwalifikował, w drugim był 48. Do zespołu A wrócili za to młodsi reprezentanci Polski, to znaczy Pilch i Habdas. Zwłaszcza ten ostatni ostatnio zaimponował formą, ponieważ indywidualnie zdobył brązowy medal, a do tego mocno przyczynił się do sukcesu drużynowego. On, Marcin Wróbel, Klemens Joniak i Kacper Tomasiak stanęli na drugim miejscu podium w rywalizacji zespołowej.

Czytaj też:
Kamil Stoch wciąż powtarza ten sam błąd. Znany trener analizuje kryzys Polaka
Czytaj też:
Dawid Kubacki nie krył złości po konkursach w Willingen. Wspomniał o Granerudzie

Źródło: PZN