Brutalny nokaut na UFC 274. Były mistrz został zaskoczony

Brutalny nokaut na UFC 274. Były mistrz został zaskoczony

Michael Chandler
Michael Chandler Źródło: Newspix.pl / ZUMA/NEWSPIX.PL
Jedną z głównych walk podczas gali UFC 274 było starcie Tony'ego Fergusona z Michaelem Chandlerem. Pojedynek zakończył się przed czasem, a brutalnym nokautem popisał się „Iron”. Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej padł jak rażony piorunem. To może być najlepszy nokaut 2022 roku.

Podczas gali UFC 274 organizowanej w Phoenix doszło do kilku ciekawie zapowiadających się pojedynków. Jednym z nich było starcie Tony'ego Fergusona z Michaelem Chandlerem. Pierwszy z nich to jeden z najefektowniej walczących zawodników w swojej kategorii wagowej. W przeszłości był też tymczasowym mistrzem wagi lekkiej. Z kolei 36-latek z Missouri uwielbia robić show. Potrafi również nokautować swoich rywali, o czym ponownie się przekonaliśmy.

Efektowny nokaut na gali UFC

Początek walki był dość spokojny. W pewnym momencie odważniej swojego przeciwnika zaatakował Tony Ferguson, który trafił Michaela Chandlera mocno ciosem z lewej ręki. „Iron” znalazł się na deskach. Nie doszło jednak do skończenia, ponieważ 36-latek szybko doszedł do siebie. Po chwili sprowadził napierającego „El Cucuy'a” do parteru. Do końca pierwszej rundy Michael Chandler zadawał ciosy z góry, powoli rozbijając byłego mistrza wagi lekkiej.

Wszystko, co najciekawsze w tym pojedynku miało miejsce na początku drugiej odsłony tej walki. Po kilkunastu sekundach od rozpoczęcia drugiej rundy „Iron” kompletnie zaskoczył Tony'ego Fergusona. Były mistrz Bellatora wyprowadził frontalne kopnięcie, które trafiło prosto w szczękę „El Cucuy'a”. Momentalnie padł na ziemie. To był brutalny nokaut. Sędzia ringowy natychmiast przerwał to starcie.

Michael Chandler zwyciężył w organizacji UFC po dwóch porażkach z rzędu i z pewnością zrzucił spory kamień z serca. 36-latek po raz 11 w karierze zwyciężył przed czasem, nokautując swojego przeciwnika. Natomiast Tony Ferguson po raz czwarty z rzędu musiał uznać wyższość rywala.

twittertwitterCzytaj też:
Dramatyczna sytuacja Wisły Kraków! Piłkarze Brzęczka znowu stracili punkty

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także