Paweł Wąsek szybko pozbierał się po upadku. Wiatr namieszał w prologu do konkursu w Lillehammer

Paweł Wąsek szybko pozbierał się po upadku. Wiatr namieszał w prologu do konkursu w Lillehammer

Kamil Stoch
Kamil Stoch Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
W poniedziałkowy wieczór skoczkowie najpierw odbyli trening, a następnie wystartował prolog do wtorkowych zawodów w Lillehammer. Z powodu obfitych opadów śniegu jedna seria treningowa została odwołana, ale prolog ruszył zgodnie z harmonogramem, czyli o godz. 20:30.

Serię treningową przed prologiem w Lillehammer wygrał Timi Zajc 129-metrowym skokiem. Drugi był Marius Lindvik, który skoczył 132 m, a trzeci był Kamil Stoch. Polak wylądował na 126,5 metrze. W pierwszej dziesiątce znaleźli się także Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł. Jakub Wolny był 34., Piotr Żyła 55. a Paweł Wąsek, który zaliczył upadek – 61.

Prolog do konkursu w Lillehammer: Wolny, Zniszczoł i Wąsek z awansem

W Prologu Jakub Wolny potwierdził równą formę z treningów (skoczył 119 metrów – red.) i oddał skok o długości 121,5 metra, który dał mu awans do wtorkowego konkursu. Kolejny na belce zameldował się Aleksander Zniszczoł, który skoczył dalej od swojego rodaka. 125,5-metrowy skok również zagwarantował mu awans.

Jako trzeci spośród Polaków swój skok oddał Paweł Wąsek, który tą próbą udowodnił, że ten upadek podczas treningu nie był powazny i nic mu się nie stało. Polak skoczył 129 metrów i podobnie jak dwaj koledzy uzyskał awans do wtorkowego konkursu.

Kamil Stoch miał dużo szczęścia. Żyła i Kubacki trafili na kiepskie warunki

Kolejny na belce zameldował się Kamil Stoch. Reprezentant Polski potwierdził, że jest w wyśmienitej formie i skoczył 129. metrów, lecz po wylądowaniu trzykrotny mistrz olimpijski pokazał wymownym gestem, że nie jest do końca zadowolony z tej próby. Mistrz z Zębu miał sporo szczęścia, bo następni Jan Hoerl i Michael Hayboeck skoczyli tylko 118,5 m i 118 metrów.

Wiatr bardzo utrudniał dokończenie zawodów. Skoczkowie prolog rozpoczynali na dziewiątej belce, a Piotr Żyła, który długo czekał na oddanie swojej próby skakał z ósmej platformy startowej, a jego koledzy oddawali skok nawet z szóstej. Kiedy "Wiewiór" mógł oddać swój skok, warunki nie były sprzyjające. Mistrz świata ze skoczni normalnej wylądował na 121-metrze i zakwalifikował się do konkursu.

Kamil Stoch był najlepszy z Polaków

Dawid Kubacki trafił na kiepskie warunki wietrzne i skoczył na odległość 127,5 metra, co dało mu również odległą lokatę. Prolog w Lillehammer wygrał Halvor Egner Granerud, który poleciał aż 142 metry. Drugie miejsce zajął Johan Andre Forfang, który wylądował na 141,5-metrze. Na trzeciej lokacie uplasował się Ryoyu Kobayashi.

Kamil Stoch skończył na szóstej lokacie, Dawid Kubacki był 12., Paweł Wąsek 26., Aleksander Zniszczoł 31., Piotr Żyła 38., a Jakub Wolny 40. Konkurs indywidualny w Lillehammer odbędzie się we wtorek 14 marca o godz. 16:10.

Czytaj też:
Thomas Thurnbichler stanął w obronie Kamila Stocha. Austriak chce konfrontacji z Borkiem Sedlakiem
Czytaj też:
Terminarz Raw Air 2023. Codzienna porcja skoków narciarskich

Źródło: WPROST.pl