Prezes PZT miał molestować kobiety. Teraz zrezygnował ze stanowiska

Prezes PZT miał molestować kobiety. Teraz zrezygnował ze stanowiska

Prezes PZT Mirosław Skrzypczyński
Prezes PZT Mirosław Skrzypczyński Źródło: PAP / Piotr Nowak
Z doniesień Onetu wynika, że Mirosław Skrzypczyński przez lata miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją rodziną, a także bić i molestować zawodników, z któtymi współpracował w jednym z klubów. Prezes Polskiego Związku Tenisowego wprawdzie zaprzecza tym doniesieniom, ale zarazem postanowił zrezygnować z pełnionej funkcji.

Informacja o tym, że Mirosław Skrzypczyński nie będzie pełnił już funkcji prezesa PZT, pojawiła się w czwartek 24 listopada. „Na posiedzeniu Zarządu Polskiego Związku Tenisowego, które odbyło się w dniu 24 listopada 2022 r. Pan Mirosław Skrzypczyński złożył oświadczenie o rezygnacji z pełnienia funkcji Prezesa Zarządu Polskiego Związku Tenisowego ze skutkiem natychmiastowym” – przekazał Polski Związek Tenisowy.

W komunikacie opublikowanym przez PZT czytamy, że nowym prezesem zarządu PZT został Dariusz Łukaszewski. Co więcej, zarząd związku zamierza przyjrzeć się doniesieniom na temat Skrzypczyńskiego. „Pragniemy poinformować, że Zarząd podjął również uchwałę o powołaniu zewnętrznej, niezależnej od Zarządu i pozostałych organów Związku, trzyosobowej komisji, której zadaniem będzie zbadanie wszelkich okoliczności dotyczących spraw związanych z osobą Pana Mirosława Skrzypczyńskiego” – zaznaczono.

Mirosław Skrzypczyński miał molestować kobiety

Przypomnijmy, pod koniec października na łamach Onetu pojawił się artykuł, w którym dziennikarze ujawnili, że ówczesny prezes Polskiego Związku Tenisowego miał się przez lata znęcać psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną, a także molestować i bić zawodników, z którymi współpracował w Energetyku Gryfino.

Mirosław Skrzypczyński zaprzeczał tym doniesieniom i zapewniał, że podnoszone pod jego adresem zarzuty są nieprawdziwe. Jak argumentował, rozmówcy dziennikarzy pozostali anonimowi, co podawało w wątpliwość prawdziwość ich opowieści. Na ujawnienie swojej historii zdecydowała się w posłanka Lewicy Katarzyna Kotula, która mając 13 lat, trenowała w klubie Energetyk Gryfino, gdzie z młodymi zawodnikami współpracował właśnie Skrzypczyński.

Czytaj też:
Iga Świątek zabrała głos ws. Mirosława Skrzypczyńskiego. „Nie mogę przemilczeć pewnych spraw”
Czytaj też:
„Taśmy Skrzypczyńskiego”. Prezes PZT oskarżył jednego z działaczy o próbę porwania jego córki

Źródło: Twitter
 2

Czytaj także